Uważam, że junior zachował się po prostu głupio i nieodpowiedzialnie. Chciał przy ojcu przyszpanować, że jest samodzielny i potrafi sam o siebie zadbać. A Plichta to wykorzystał. Drugą sprawą jest brak osłony służb. Pytanie tylko czy przez zaniedbanie, czy z innego powodu.W żaden jednak sposób ojciec nie powinien odpowiadać za błędy dziecka.