W wywiadzie dla tygodnika Wprost Roman Giertych przepowiada rozpad Prawa i Sprawiedliwości stwierdzeniem, że "Szczekający piesek pisowski, który szarpał za nogawkę Polski Kościół
i trzymał, żeby noga nie poszła za bardzo na wschód, został z kawałkiem
szmaty w zębach. To jest początek końca PiS". Jak wiemy,
wyznawcy największej partii opozycyjnej są bardzo uczuleni na próbę
negowania nieomylności swojego ugrupowania i na portalu czcicieli
drugiego obiegu przeprowadzili bezpardonowy opętańczy atak na Giertycha. Jak pokazuje historia, Giertych jest czuły na punkcie swojej persony, o czym przekonał się swego czasu organ prasowy red. Warzechy. Poziom szaleństwa i chamstwa pod artykułem na portalu Karnowskich poraża. Nie pierwszy zresztą raz. Oto parę przykładów:
Jak widać Giertych jest następnym po bp. Michaliku celem ataku najprawdziwszych patriotów.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz