Generalnie ciężko jest mnie zaskoczyć.
Jednakże Wyszkowskiemu udało się. Z prędkością światła wybił się na
Mount Everest błazenady i jeszcze stanął na palcach. W biuletynie partyjnym ugrupowania z wyższej półki moralnej, w sposób urągający wszelkim normom przyzwoitości, zaatakował Generała Ścibora-Rylskiego.
"Ścibor nie wstąpił do PZPR,
ale najął się do służby komunistom jako tzw. pożyteczny idiota.
Sowietyzm potrzebował „konstruktywnych” bezpartyjnych i Ścibor tę rolę
wypełniał skrzętniej od innych. Dlatego został wciągnięty do
Obywatelskiego Komitetu Obchodów 40. Rocznicy Powstania Warszawskiego,
który był dziełem takich zdrajców i zbrodniarzy jak Jaruzelski i
Kiszczak."

Tym samym nominacja SDP do Hieny Roku
dla Red. Łazarewicza została pogrzebana. Witam nowego lidera. Z
niecierpliwością czekam na ustosunkowanie się partii prawdziwie
patriotycznej do tych słów pełnych pogardy do 95letniego człowieka,
który walczył za naszą Ojczyznę. Hańba, Panie Wyszkowski.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz