I jednocześnie dowód, do czego mogą posunąć się wyznawcy. Zamieszczę tylko wycinek. Bo wybryki internetowe żelaznego elektoratu to materiał zbyt mocny.
A jeżeli szeregowy poseł o wszystkim decyduje a premier nie ma nic do powiedzenia i w niczym to jej nie przeszkadza, to możemy mówić o państwie teoretycznym.
W związku z tym skupię się na tezach najważniejszego człowieka w Polsce. Oczywiście kluczowych (bo niektóre były poniżej poziomu żenady). I tak:
Krótko mówiąc, rozpoczyna się walka prawymi metodami o samorządy. Chciałbym przypomnieć, że Strateg nie liczył się z rzeczywistością będąc jeszcze w opozycji. W 2014 roku Strateg zaproponował z zmiany w ordynacji wyborczej, ale wtedy jeszcze były instytucje niezależne no i koalicja POPSL. A były tam ciekawe kwiatki.
Wykazana wyżej determinacja wskazuje, że Strateg może sobie pozwolić na wiele. Zwłaszcza, że poprzedni projekt był niekonstytucyjny. Ale dziś to przecież żadna przeszkoda.