Koniec świata. Agent Tomek, Poseł Prawa i Sprawiedliwości został
ministrantem podczas mszy na Jasnej Górze. Nie byłoby w tym nic
dziwnego, gdyby nie intencja, w której się modlił:
"To była msza w intencji
obrony życia, rodziny i narodu. Miałem też okazję pomodlić się przed
Najświętszą Panienką w intencji wyzwolenia Polski z rąk złodziei"
Takie rzeczy to tylko w PiS i przy błogosławieństwu Kościoła Świętego

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz