Na cmentarzu byli w obecności Jego żony Joclyne i krewnych: kuzynki Hanny Winczakiewicz i kuzyna Antoniego Macierewicza z Polski, Bracia z Loży „Copernic” i ich bliscy :
Sergiusz Chądzyński, Marek Franciszkowski, Jan Karczewski, Magda Knychalska, wdowa po Bracie Witoldzie, Mila i Emanuel Łopattowie, Jerzy Neumark, Anna i Jean Wojciech Sicińscy, Piotr Szemiński, Agata i Andrzej Wolscy i Witold
Sergiusz Chądzyński, Marek Franciszkowski, Jan Karczewski, Magda Knychalska, wdowa po Bracie Witoldzie, Mila i Emanuel Łopattowie, Jerzy Neumark, Anna i Jean Wojciech Sicińscy, Piotr Szemiński, Agata i Andrzej Wolscy i Witold
Zachorski, który reprezentował Bibliotekę Polską w Paryżu. Rząd Rzeczypospolitej Polski reprezentował Konsul Generalny.
Nad trumną zabrali głos : mistrz
ceremonii pogrzebowej, który na prośbę Jocelyne Winczakiewicz odczytał
francuskie tłumaczenie wiersza Brata Jana „Vivre” („Byle jak”), w
imieniu Biblioteki Polskiej w Paryżu Witold Zahorski, odczytal wiersz
Brata Jana „Na przeniesienie zwłok Kazimierza Wierzyńskiego do Warszawy
”, w imieniu przyjaciół Sergiusz Chądzyński przypomniał życiorys
Zmarłego, następnie parę słów wypowiedział Konsul Ambasady Polskiej w
Paryżu. a na zakończenie zabrał głos Antoni Macierewicz, który mówił o
swoich kontaktach z Bratem Janem i o jego patriotyżmie. Pogrzeb odbył
się w podniosłym duchu bez niepotrzebnego patosu – prawdopodobnie Brat
Jan takiej atmosfery się spodziewał.
W imieniu wszystkich Braci złożona została wiązanka biało czerwonych kwiatów z napisem na szarfie : « CZ.°. L .°. COPERNIC »
Nagrobek zdobią epitafium, fragment wiersza „Cmentarz w Montmorency”;
„Gdy po latach trumiennej ciemności i ciszyNagrobek zdobią epitafium, fragment wiersza „Cmentarz w Montmorency”;
obrócimy w proch wieczny nasze doczesności,
nowy legion tułaczy orędzie usłyszy
i ślubowania złoży na pradziadów kości.”
i trójkąt masoński.
Paryż, 30 marca 5012 roku.
Sergiusz Chądzyński i Jean Wojciech Siciński"
arsregia.pl/pogrzeb-jana-winczakiewicza/
Bardzo elastyczny człowiek. I do Radia Maryja zawita, i na pogrzeb Masona pojedzie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz