18 sierpnia 2011r.
obradowała Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi pod przewodnictwem posła
Leszka Korzeniowskiego z Platformy Obywatelskiej ws. Elewarr-i. NIK
wspomniał tam m.in. o:
- dziesięciokrotnym zmniejszeniu się rentowności spółki.
- nienależnym pobranych wynagrodzeniach w kwocie 1,4 mln złotych
- rzeczowe aktywa trwałe spadły ze 100 mln zł do 80 mln zł
- pasywnej postawie ARR w stosunku do łamania prawa w spółce
- braku planów długookresowych spółki
- niezgodnym z prawem premiach dla zarządu spółki
Dokument pokazuje, że o tym, że źle się dzieje, wiedzieli i posłowie i minister rolnictwa. Przykład pierwszy z brzegu: "Agencja Rynku Rolnego podlega bezpośrednio pod resort rolnictwa. Dlaczego w okresieobjętym kontrolą nie zaplanowano i nie przeprowadzono żadnej kontroli wewnętrznej w spółce ELEWARR? To pytanie do przedstawiciela ministerstwa. A przy okazji zapytam również,dlaczego
dziś na sali nie ma prezesa spółki ELEWARR? Czy jest pan prezes
Śmietanko? Bardzo przepraszam, cały czas mam w głowie byłego prezesa
Śmietankę,który pojawił się w Sejmie tylko raz w okresie czterech lat
urzędowania"
Polecam lekturę celem uświadomienia sobie, jak się bawią ojce narodu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz