Na jednym z portali
obozu patriotycznego Marta Dubieniecka, córka zabitego w katastrofie
smoleńskiej Prezydenta, domaga się dymisji Andrzeja Seremeta.

"Miałam okazję przeczytać wypowiedzi
rodzin, o których wspominał pan Seremet i wynika z nich jasno, że pan
Seremet mija się z prawdą - jestem wstrząśnięta tym, co się dzieje. (...) Na miejscu pana Seremeta podałabym się do dymisji"

Chciałbym przypomnieć, że to właśnie jej
tato Pana Seremeta na stanowisko powołał. Oto treść przemówienia śp.
Prezydenta Lecha Kaczyńskiego z okazji powołania Prokuratora
Generalnego.
"Szanowni Państwo,
Panowie Prezesi,
Panie Ministrze,
Przewielebny Księże Kapelanie,
Panie Prokuratorze Generalny,
Szanowna Małżonko,
Panowie Prezesi,
Panie Ministrze,
Przewielebny Księże Kapelanie,
Panie Prokuratorze Generalny,
Szanowna Małżonko,
Chciałbym zacząć od gratulacji. Serdecznie gratuluję.Obejmuje
Pan na okres sześciu lat funkcję niezmiernie wręcz odpowiedzialną i w
całkowicie zmienionych okolicznościach. Czas pokaże, czy te zmiany będą
zmianami słusznymi. Sejm Rzeczpospolitej ma w Polsce władzę ustawodawczą
i z tej władzy, zmieniając ustawę, skorzystał. Powołanie ministra
sprawiedliwości (a więc i prokuratora generalnego) to było dotychczas
uprawnienie Prezesa Rady Ministrów. Oczywiście
formalnie podpis prezydenta pod każdym postanowieniem o powołaniu
prokuratora generalnego był, ale prezydent ma tego rodzaju konstytucyjną
powinność przy wniosku Prezesa Rady Ministrów. Ustawa, żeby było jasne –
nie na mój wniosek – przekazała te uprawnienia prezydentowi, budując
model podobny do sądowego, gdzie również Prezydent Rzeczypospolitej
wybiera pomiędzy dwoma bądź więcej kandydatami na stanowisko
odpowiednio: Prezesa Trybunału Konstytucyjnego, Prezesa Sądu
Najwyższego, Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Skorzystałem więc ze swojego prawa i myślę, że dokonałem wyboru bardzo słusznego.
Pan sędzia – do dziś – ma za sobą wiele lat pracy w wymiarze
sprawiedliwości, ale jako ten, kto siedzi za stołem sędziowskim, ten kto
referuje, kto przewodniczy, i kto wydaje wyroki. To
wielka władza, ale też inna, niż ta, którą Pan Prokurator obejmuje. Bo
władza Prokuratora Generalnego jest już władzą olbrzymią samego Pana
Prokuratora, jak i instytucji, która od 1 kwietnia tego roku będzie Panu
Prokuratorowi podlegać – mianowicie Prokuraturze Rzeczypospolitej,
gdzie mamy dzisiaj 6500 prokuratorów, mamy prokuratury apelacyjne w
liczbie 45, oraz 11 prokuratur okręgowych i ponad 300 prokuratur
rejonowych. Na wszystkich prawie stanowiskach kierowniczych będzie Pan
Prokurator podejmował nowe decyzje, ale będą to decyzje na kadencję.
Raz jeszcze chciałbym podkreślić, że
dopiero czas pokaże, czy tego rodzaju rozwiązanie się sprawdzi. Ale w
tej chwili przed Panem Prokuratorem Andrzejem Seremetem stoi niezwykle
istotne zadanie – zbudowania korpusu Prokuratury Generalnej, wyznaczenia
prokuratorów apelacyjnych. Z całego serca życzę powodzenia w tej pracy.
W Polsce prokurator to nie tylko
oskarżyciel publiczny. To także ktoś, kto w imieniu Rzeczpospolitej
prowadzi śledztwa, może prowadzić dochodzenie, kto decyduje o niezwykle
istotnych dla obywateli sprawach. Można powiedzieć, że w Polsce
prokurator jest pod kontrolą sądu. Tak, w istocie, jeśli chodzi o wiele
podstawowych instytucji procesowych ta kontrola występuje. Ale trzeba
sobie zdawać sprawę, że na sto wniosków, na przykład o tymczasowe
aresztowanie, 95 do 97 jest uwzględnianych. Więc z socjologicznego
punktu widzenia to w większym stopniu władza prokuratora niż sądu. I tak
pewnie pozostanie, ponieważ to prokurator lepiej z istoty rzeczy zna
sprawę. Prokurator już bez zgody sądu kieruje akt oskarżenia, stawia
zarzuty. Można powiedzieć, że prokurator nikogo nie skazuje, ale dla
człowieka dotąd o nieskalanej opinii sam fakt postawienia zarzutu, który
przecież nie jest wcale równoznaczny z aktem oskarżenia może być już
życiowo niezwykle doniosły.
Tak więc wielka władza i wielka odpowiedzialność.Pan
Sędzia przyjął tę odpowiedzialność na siebie. Przyrzeka to życiu, w
którym podjął Pan pewne ryzyko z pełnym sukcesem. Raz jeszcze serdecznie
gratuluję i życzę powodzenia"
Więc o co chodzi?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz