Na początek parę wybranych mądrości niespotykanie spokojnych ludzi, którzy zapewne mają zmotywować budzących. Widzę tu klasyczne chwyty doktora Rydzyka, którymi od lat karmi mohery: podejrzliwość, czarnowidzenie i gotowość do walki o prawdę najmojszą.
Z zainteresowaniem będę przyglądał się owej imprezie. Najbardziej jestem ciekaw frekwencji, ponieważ ilość uczestników będzie rzeczywistym probierzem siły obozu prawdziwie patriotycznego. Oczywiście dane liczbowe muszą pochodzić z wiarygodnych źródeł, a nie np. od Pani Docent Bochwic.

Osobiście wolę oglądać imprezę z bezpiecznej odległości. Fankluby pewnej gazety pokazały ostatnio, że stać je na wiele.
ps. Chyba wiem, dlaczego budzenie Polski rozpocznie się dopiero około 12.00. Oto POrażająca przesłanka: