A jednak nie startuje.
"Nigdy i nigdzie nie deklarowałam, że zamierzam ubiegać się o mandat posła Parlamentu Europejskiego. Jest to informacja, która bardzo mnie dziwi i nie wiem, z jakich kręgów wypłynęła. Nie wiem, czemu to ma służyć. Spodziewałam się, że poinformowanie opinii publicznej o tym, że zostałam wiceprezesem Ruchu Społecznego im. Lecha Kaczyńskiego wywoła raczej zainteresowanie działalnością Ruchu, a nie tego typu dywagacje, które nie mają w tej chwili racji bytu."
W sumie to nawet dobrze.