środa, 19 września 2012

Spuścizna zagrożona

Sprawą przejęcia GPC przez podmioty powiązane z Prawem i Sprawiedliwością zajęła się "Polityka", Oprócz powszechnie znanych faktów, dowiedziałem się porażającej rzeczy. Czytamy w niej:
"W szeregach PiS nie wszyscy poparli pomysł przejęcia „GPC”. – Nie mam pojęcia, po co nam to. Jest ogromne ryzyko, że pieniądze zainwestowane w „Codzienną” zostaną stracone, bo rynek jest bardzo trudny, gazety tracą czytelników – dziwi się jeden z posłów PiS. – Jarek się uparł. Nie docierały do niego nawet argumenty, że zabraknie pieniędzy na Instytut Lecha Kaczyńskiego. Stwierdził, że gazeta jest teraz ważniejsza – mówi ważny polityk PiS."
miało być tak pięknie. Tymczasem instytut nie ma nawet strony internetowej. Tylko sir Richard Czarnecki wie, gdzie stoją konfitury (został szefem rady nadzorczej wydawcy GPC - Forum).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz