Niby duży i poczytny tygodnik, a nie
rozumie podstawowych zasad higieny. Czepia się, że jakiś radny określa
mianem Żyda polityka PO, dziennikarza i naukowca. Czy Wprost nie wie, że
zbiża się Marsz Niepodległości, na którym radny zapewne się pokaże. A
marsze w tym roku przejęli przecież narodowcy z Janem Kobylańskim na
czele. Pan radny musiał zadbać o swój elektorat, który nie rzuci ziemi,
skąd jego ród i nie da pogrześć mowy. Polski on Naród, Polski ród i
królewski szczep piastowy. Zresztą Pan radny swoje słowa podtrzymuje.
Podsumowując, Wprost z antysemickiego wpisu Pana Mosińskiego sensacji
nie powinien robić. Wzmożenie moralne, gorączka przedmarszowa jest
usprawiedliwieniem jego prawdziwego patriotyzmu

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz