Według mnie dzisiejsze zachowanie Palikota było wyrahowane na zimno. Kto pierwszy mówił o więzieniu za Smoleńsk? Kto oskarżał o niesłychaną zbrodnię rząd opierając się na nierzetelnym artykule z gazety?
Na poparcie tej tezy przemawia chęć ukarania Marszałek Kopacz za słowa Palikota. Dlaczego Błaszczak nie zażądał ukarania Palikota? Bo zorientował się, że analogiczny wniosek można byłoby zgłosić wobec jego Prezesa. Kto mieczem wojuje, to od miecza ginie.