Z dużym przerażeniem przeczytałem to, co napisał Sakiewicz Tomasz o dniu,
kiedy jego formacja obejmie rządy . Ze zdumieniem obserwuję dziś, że są
tacy, którzy tę wypowiedź popierają. Nie chodzi mi o to, że szkodzi to
potwornie dziennikarzom choć szkodzi, lecz o to, że takie poglądy są
sprzeczne z zasadąniezależności dziennikarskiej,naszego myślenia o państwie i społeczeństwie.

Pan Wróg Ludu może rzecz jasna politykę
uprawiać, ale niech nie nazywa siebie dziennikarzem, tym bardziej
niezależnym a zwykłym partyjnym agitatorem.

ps. Jest to moje prywatne zdanie, do którego mam prawo.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz