"Pierwsze minuty po upadku Tu-154M z prezydentem Lechem Kaczyńskim i delegacją katyńską na pokładzie. I pierwsza blokada informacji. - Próbował się z nami połączyć kierowca ambasadora, który był na płycie lotniska. Ale żaden z telefonów nie dzwonił"  - źródło: naszdziennik.pl

To jakim cudem Macierewicz o katastrofie dowiedział się TRZY minuty po jej nastąpieniu ?
Macierewicz: "O tragedii dowiedziałem się chyba z trzy minuty po zdarzeniu od jednego z oficerów na miejscu, w Katyniu." Źródło: tragedia-smolensk.niedziela.pl/artykul.php

Mało tego. Na stronie PiSu czytamy, że oficerów BOR na lotnisku NIE BYŁO: "Faktem jest, że 10 kwietnia 2010 r. na płycie lotniska nie było funkcjonariuszy stricte z grupy przygotowawczej. Powód? Rosjanie nie wyrazili na to zgody." Źródło: www.pis.org.pl/article.php 

Z oficerami jakiego kraju współpracował Macierewicz ?