"Jest to ruch religijno-społeczny, rozpowszechniony wśród czarnych
tubylców w Melanezji, grupie wysp na południowym Pacyfiku na północny
wschód od Australii. Cargo to dziwaczne uzewnętrznienie narastającego
napięcia pomiędzy bogatymi i biednymi obszarami świata. Jego
wyznawcy wierzą, że; - biali ukradli Bogu tajemnicę wytwarzania dóbr
materialnych; - statki, samoloty, a nawet rakiety dostarczą bezpłatnie
te dobra wierzącym; - by to umożliwić, nadejdzie Mesjasz; kiedy to
nastąpi, nie będą musieli już więcej pracować; wraz z dobrami powrócą
zmarli przodkowie; nastąpi kres rządów białych i tubylcy przejmą ster
władzy."

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz