sobota, 14 czerwca 2014

Przykra sprawa

Przykra sprawa, że w demokratycznym państwie kluczową rolę w wielkiej polityce zaczęły odgrywać taśmy niewiadomego pochodzenia. Przykro słuchać, że panowie piastujący ważne funkcje w państwie posługują się językiem wulgarnym. Przykro słuchać, gdy miarą człowieka jest dla nich długość przyrodzenia. Jest to obciach, grzech i wstyd. Nie jest usprawiedliwieniem fakt, iż to rozmowa prywatna. Co prawda dla Polaka nie jest nowością:
  • przeklinanie nawet podczas obrad Sejmu RP (przykład)
  • pomiary przyrodzenia (przykład)
  • Ba. Nawet osoby, pracujące w charakterze dziennikarzy zbytnio się nie szczypią (przykład)
Jednak od ministra i szefa banku centralnego wymagać trzeba więcej. Co do treści. Każdy wie, że żadnej partii nie chodzi o dobro obywatela, tylko o władzę. Nie inaczej było w tym przypadku. Oczywiście metody są sprawą dyskusyjną. Przypomnę aferę z taśmami Renaty Beger. W troskę o utrzymanie władzy reprezentant PiS oferował posłom partii koalicyjnej stanowiska, spłatę długów, itp. I wszystko zostało potajemnie nagrane. Kto chce, może posłuchać. youtu.be/0xdnKHY79ec
Co zrobił Donald Tusk - wtedy szef partii opozycyjnej? Otóż rzekł
"PO oczekuje natychmiastowego zwołania posiedzenia Sejmu w dniu dzisiejszym, aby rozpatrzyć w trybie natychmiastowym wniosek PO o samorozwiązanie Sejmu". Korupcja, próby przekupywania posłów, zaangażowanie w ten haniebny proceder najwyższych urzędników państwowych to powody, dla których składamy ten wniosek" - uzasadniał Tusk."www.parkiet.com/artykul/469030.html
Zatem dzisiaj opozycja ma prawo żądać tego samego. Należy jednak przypomnieć, jak na to zareagował ówczesny premier Jarosław Kaczyński. Otóż wygłosił orędzie do narodu, w którym rzekł:
Krótko mówiąc propozycji Donalda Tuska nie przyjął. Ciekaw jestem, co jutro powie premier oraz bohaterowie nagrań. Jednak najbardziej interesuje mnie odpowiedź na pytania postawione przez założyciela salonu24.
Jak to możliwe, że najważniejsze osoby w państwie są nagrywane? Ponadto na okładce WPROST jest informacja, że rozmowy były nagrane nielegalnie.


Czy to znaczy, że będą szukani sprawcy? Co było nielegalnego w nagrywaniu w miejscu publicznym?
Na koniec chciałbym zaznaczyć, że nie bronię tych panów.

update

legislacja.rcl.gov.pl/docs//1/173918/173950/173951/dokument114520.pdf
www.nbp.pl/home.aspx
www.urbas.mpolska24.pl/6469/patriotyczna-gra-belki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz