Marsz 13 grudnia z okazji 31 Okrągłej Rocznicy Nieinternowania Jarosława Kaczyńskiego zostanie wzbogacony o nową jakość. Ryszard Czarnecki rzekł:
"My będziemy mieć teraz swoje służby porządkowe i każdy pan, który przyjdzie w kominiarce, będzie miał ją zdjętą z głowy. Obojętnie, czy będzie miał blachę policyjną, czy nie. Ostrzegamy policjantów, żeby na nasz marsz w kominiarkach nie przychodzili, bo będą tych kominiarek pozbawieni w szybkim tempie"
Wydaje mi się, że Partia Marszu zorientowała się, że zainteresowanie marszem będzie mizerne, podobnie jak mizerna jest lista osób, które podpisały się pod listą jego poparcia. I stąd też zapowiadają "fajerwerki". Kto wie, może sir Riczard wprowadzi inne atrakcje rodem z Samoobrony, takie jak blokady dróg, palenie opon, czy strzyżenie głów na łyso?