Członek najdziwniejszej partii Tomasz Poręba został szefem wpływowego think tanku. Zabrał ze sobą jeszcze lepszego europosła profesora Karskiego. Przypadkowo o sprawie poinformował portal niezależny od niczego.
niezalezna.pl
Trzeba spojrzeć na fundatora, bo o to zwykle w dziwnych partiach chodzi.
Hmm. Premier Kaczyński ostatnio odkrył spisek w górnictwie.
Krótko mówiąc, nic nie rozumiem. Poszlaka:
Ale oczywiście to przejdzie.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz