heheheheheh Pewnie mamy odczynienia z jakimś cudem bilokacji. Jak tak dalej pójdzie to będzie chodził po wodzie, zamieniał wodę w wino, i wskrzeszał umarłych. Bashobora będzie miał niezłą konkurencję.
Józef, ja z kolei nie dałem rady, istnieją granice wytrzymałości... Ciekawe kiedy zniknie "to" i netu, podobnie jak zniknęło większość publicznych wystąpień pewnego "prezydenta tysiąclecia".
A może on wykładał 'kafelki' w łazience na UJ?
OdpowiedzUsuńnie wiem.
Usuńheheheheheh
OdpowiedzUsuńPewnie mamy odczynienia z jakimś cudem bilokacji. Jak tak dalej pójdzie to będzie chodził po wodzie, zamieniał wodę w wino, i wskrzeszał umarłych. Bashobora będzie miał niezłą konkurencję.
Chryste na niebie, wysłuchałem Rewińskiego w całości.
OdpowiedzUsuńKropka.
Więcej nie napiszę.
Dzięki.
UsuńJózef, ja z kolei nie dałem rady, istnieją granice wytrzymałości...
OdpowiedzUsuńCiekawe kiedy zniknie "to" i netu, podobnie jak zniknęło większość publicznych wystąpień pewnego "prezydenta tysiąclecia".