środa, 17 czerwca 2015

Kolejna odsłona #DobrejZmiany

Radość obozu niepodległościowego z powodu nietrzeźwej wpadki Olbrychskiego oraz kolejne wyskoki człowieka-Stonogi sprawiły, że ciekawe wydarzenie przeszło bez większego echa. Rzekł Joachim Brudziński w radiu z niewiadomym kapitałem:
Wartościowo. Zacznijmy od Wałęsy. Znaczy Prezes wykreował Wałęsę aby potem palić jego kukłę?
Krótko mówiąc, nie sądzę. Choć rzeczywiście przypadek Wałęsy mógłby wpisywać się w geniusz Stratega.
Wracając do słów wybitnego posła. "Ojciec przyszłego rządu" to sztuczka, którą Naród już przerabiał.
 interia.pl
Jak się skończyło wszyscy wiedzą.

A co do posłanki Szydło w roli premiera. Cieszę się, że nie będzie ministrem finansów.



Zaś martwi mnie, że funkcja premiera to coś ważniejszego niż teka ministerialna.

ps.

Prezes Kaczyński powinien dziękować Bogu, że ma posła Brudzińskiego. Nikt inny nie potrafiłby zorganizować wolnego czasu dla szefa lepiej niż poseł ze Szczecina.

 twitter

6 komentarzy:

  1. Jego zasług nie można policzyć,
    bo we wszystkim w czym mógł-uczestniczył
    już od dziecka do chłopców się garnął,
    nazywając ten ruch solidarność.

    Pod Grunwaldem sam dowodził wojskiem
    rad udzielał Curie-Skłodowskiej,
    strzelił bramkę na Wembley Anglikom,
    Dzięki niemu się zrodził Palikot.

    Sam usypał kopiec Kościuszki
    i przepędził znad Wisły w dal Ruskich,
    on Szymborskiej wiersze dyktował
    ,,Wszystko płynie,, - to jego są słowa.

    Wstrzymał słońce, by ziemię poruszyć,
    to on w raju Adama miał kusić.
    Do powstania się właśnie gotował,
    kiedy weszła na oddział salowa.

    (autor Rafał Bryndal)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakby na to nie patrzył, to własnie prezydent Wałesa (niby niekumaty elektryk) najszybciej się na przekrętach kaczorów poznał i pogonił towarzystwo w 3.14zdu

    OdpowiedzUsuń
  3. niemniej zastanawia, że im tego supergenialnego i wogóle Jarosława K.w przestrzeni publicznej mniej, tym PiSowi w sondażach lepiej. Potrafi to ktoś wyjaśnić? Oczywiście, nie posługując się pisowską dialektyką...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja chciałbym jedynie dedykować prezesowi wiersz Asnyka.

    Daremne żale - próżny trud,
    Bezsilne złorzeczenia!
    Przeżytych kształtów żaden cud
    Nie wróci do istnienia.

    Świat wam nie odda, idąc wstecz,
    Znikomych mar szeregu -
    Nie zdoła ogień ani miecz
    Powstrzymać myśli w biegu.

    Trzeba z żywymi naprzód iść,
    Po życie sięgać nowe...
    A nie w uwiędłych laurów liść
    Z uporem stroić głowę.

    Wy nie cofniecie życia fal!
    Nic skargi nie pomogą -
    Bezsilne gniewy, próżny żal!
    Świat pójdzie swoją drogą.

    OdpowiedzUsuń