środa, 3 grudnia 2014

fala


źródło: wikipedia.

Jeden z niezależnych publicystów alarmował ws. fali protestów wyborczych. Okazuje się, że rzeczywiście jest ich więcej, ale większość nie pochodzi od organizatorów marszu 13 grudnia.

"Rzeczpospolita" przyjrzała się ich jakości.

Aby elektorat nie stał w pół drogi, wypowiedział się sam Prezes.

źródło: Twitter

Krótko mówiąc, historia lubi się powtarzać

poniedziałek, 24 listopada 2014

Żółty alert

Kolejny dzień żelaznej logiki. Jedna z blogerek o ważnym statusie straszy nas Białorusią. Nie muszę przypominać, kto pierwszy zaczął o tym wspominać. Warto dowiedzieć się faktów o naszym wschodnim sąsiedzie od osoby, która osobiście zetknęła się z reżimem golema Łukaszenki. W skrócie:
  • Kandydaci wycięci przed wyborami
  • Kampania bez mediów
  • Głosowanie przed terminem
  • Nie wolno obserwować komisji
  • Buntownicy za kratki
wyborcza.pl/1,75477,17018899,Jak_to_sie_robi_w_Minsku.html
Ale najlepszy fragment jest na początku
Nie wiem, skąd te dane. Ja na przykład znalazłem inne:

Co prawda wartości liczbowe nie są podane, ale według wszystkich ekspertów, których pytałem "większość Polaków" > 1/3 respondentów.
Wracając do żelaznej logiki. Jak to jest z tą mniejszością (1/3 respondentów)? Przecież niedawno przywódca partii, która wygrała wybory powiedział:

Nic nie rozumiem. Nic nie rozumiem.
ps. Pojawił się wywiad z przedstawicielem firmy, która przygotowała exitpoll. Co się okazało?
Nieco inne spojrzenie na sondażownię ma znany europoseł Wojciechowski:

Jednocześnie te same badania są jednym z motywów rezolucji, jaką wnieśli pisowscy europarlamentarzysci w PE.

A może lepiej zrobić badania w której partii dominuje elektorat najmniej wykształcony?

poniedziałek, 10 listopada 2014

Sąd kapturowy

Stało się.

Jednak czy to było fair?

No i w związku z tym nawet dziennikarze pierwszego obiegu są zdezorientowani.


Mimo wszystko dało się zauważyć wysokie standardy moralne polegające na tym, że reakcja Prezesa była błyskawiczna. Zaraz po nagłośnieniu sprawy przez media. Czy można być bardziej pryncypialnym?

poniedziałek, 3 listopada 2014

Black monday

Największa partia opozycyjna nowy tydzień zaczęła źle. A wszystko zaczęło się przez stary numer PO, polegający na wykorzystywaniu słabości Prezesa. Premier Ewa Kopacz rzekła:

Historia pokazuje, że Prezes nie jest zbytnio zainteresowany tego typu spotkaniami. Zwłaszcza, że zaproszenie skierowane jest również do "Tego_Pana_z_Biłgoraja". Choć trzeba przyznać, że ostatnio deklarował współpracę. Krótko mówiąc dobrze to ujął niezależny publicysta tutaj: stops.salon24.pl/613485,ewa-kopacz-mowi-sprawdzam
Niestety mam wątpliwości. Otóż kilka godzin po deklaracji Pani Kopacz Jarosław Kaczyński w dosyć egzotycznej scenerii (zakład pracy, huk maszyn, ludzie) rzekł: Pani Premier  Kopacz zamknęła drzwi.przed dyskusją (chodziło o wiek emerytalny)

Zatem zaproszenie do współpracy kontra zarzut zamykania drzwi. Chaos. Skąd jego źródło? Odpowiedzią może być artykuł w Newsweeku, w którym czytamy:

Katastrofę dopełnia kolejny popis powojennej Profesor Pawłowicz, która w znanym stylu zaatakowała aktorów:

Krótko mówiąc czarna seria.