wtorek, 5 sierpnia 2014

Podobno szklany sufit został przebity według źródła dorzeczy.

dorzeczy

Tak optymistyczna wiadomość sprawiła, że krystalizuje się plan na rządzenie. Mimo szalejącej wszędzie cenzury po trwających nieskończenie długo pięciu sekundach dotarłem do jego szegółów:

źródło:  ***************** (cenzura)

Czas na zastrzeżenia. Otóż przedstawienie kogoś na zdjęciu w niekorzystnej pozie nie jest dla mnie nowością. Chwyt stosowany jest często w mediach drugiego obiegu. Jego celem jest deprecjonowanie człowieka. Efekt uzyskać można prosto. Bierzemy filmik video z postacią i w chwili gdy wykonuje ona grymas wciskamy pauzę. Przykładowy efekt:
Czy Prezes tak rzeczywiście wygląda? Oczywiście, że nie. Wracając do tematu. Partia, której podatnik przekazuje grube miliony na utrzymanie powinna się bardziej postarać.
Sprawa druga. Ważniejsza. Co się stało z bilionem dwieście miliardów polskich złotych na inwestycje? Myślałem, że po przebiciu szklanego sufitu poznam szczegóły tego koła zamachowego polskiej gospodarki. Mam nadzieję, że nie zostaną one przeznaczone na wykończenie trzech milionów mieszkań

ps.polecam obejrzenie video ze zgromadzenia działaczy niższego szczebla zwracając uwagę na profesjonalne plakaty.
http://youtu.be/LSrvpkIz0dc
To jest dla mnie prawdziwsza twarz parti prowadzacej w sondażach

niedziela, 27 lipca 2014

hehe

Leniwa niedziela przyniosła ożywienie. Strefa Wolnego Słowa ogłosiła sensacyjne wiadomości:

źródło:niezalezna.pl

Przełomowe informacje wymagają rzetelnej weryfikacji. Tak też uczyniłem.
1. Świeżość informacji.
24 maja profesor udzielił wywiadu dla portalu blogpublika. Czytamy tam m.in:
2. Sztuczka
Polecam 40 sekundę, w której Profesor twierdzi, że katastrofa smoleńska "miała/mogła" mieć w tej przełomowej decyzji. Jeden wyraz tutaj znaczy wiele.
3. Precyzja informacji. Bycie doradcą Prezydenta Obamy to jest ważna sprawa. Zatem zajrzałem do źródeł:
Biały Dom:

Co prawda o Profesorze nie ma nic, ale program faktycznie istnieje i jest realizowany między innymi przez Akron University. Dotyczy "stworzenia strategii rozwoju sektora wysokich technologii w przemyśle Stanów Zjednoczonych".  O badaniu katastrof lotniczych ani słowa.
Uniwersytet Akron. Jak wyżej. Plus informacje o koordynatorach programu na uczelniach
Niestety nie znalazłem Profesora Biniendy, tylko jego zwierzchnika.
4. Dziwne zachowanie Strefy Wolnego Słowa. Czytamy w niej:
"Podczas gdy w Polsce środowisko związane głównie z tzw. zespołem Laska i „Gazetą Wyborczą” od miesięcy prowadzi kampanię ośmieszania i podważania kompetencji prof. Wiesława Biniendy, to w Stanach Zjednoczonych należy on do ścisłego grona naukowej elity. Do współpracy zaprosił go Barack Obama."
niezalezna.pl/57725-prof-wieslaw-binienda-doradca-prezydenta-usa
Ależ kompetencji profesora Biniendy nikt nie podważał. Różnica jest taka, iż Zespół dr. inż. Laska jest kompetentny w sprawach padania wypadków lotniczych, zaś profesor Binienda jest kompetentny w sprawach inżynierii mechanicznej. Na katastrofach lotniczych zna się mniej. Próbował wyjaśniać tylko jedną.
5. Sztuczka niezależnego publicysty, który w triumfalnej notce dodał zrzut ekranu.
Jednak pochodzi on z zupełnie innego wywiadu, niż sugeruje autor notki. Dowód: www.youtube.com/watch

Podsumowanie.
1. To nie Profesor Binienda został ekspertem Prezydenta USA lecz uczelnia, na której jest on zatrudniony. I tutaj składam gratulacje. Co prawda jego nazwisko nie przewija się w programie, ale wierzę, że profesor będzie w nim uczestniczył. Jest przecież zdolnym inżynierem.
2. Uczestnictwo w programie firmowanym przez rząd USA nie dotyczy badania wypadków lotniczych.
3. Twierdzenie Macierewicza Antoniego, że "Mający ogromny wkład w prace nad konstrukcją boeinga, a ostatnio analizujący przyczyny tragedii smoleńskiej. - Ta praca, w ciągu ostatnich trzech lat była obserwowana przez wszystkie ośrodki naukowe. W Polsce, na świecie, także w Stanach Zjednoczonych."niezalezna.pl/57729-tylko-u-nas-posel-macierewicz-o-sukcesie-prof-biniendy-swiat-obserwowal-jego-prace jest również nadużyciem. Nie ma żadnego dowodu na poparcie takiej tezy.
4. Podejrzewam, że powyższa informacja posłuży do dezauowania ekspertów komisji państwowej. Niepokorny pomyśli: patrzcie: nasz ekspert doradza Obamie. A Pan Lasek? Gazecie Wyborczej., Co jest również manipulacją.
To tyle na początek. \m/

sobota, 19 lipca 2014

Żaryn Junior


Skoro ekspert Kuźmiuk Zbigniew posiłkując się ustaleniami eksperta Żaryna Stanisława widzi analogie w katastrofach malezyjskiego boeinga i polskiego tupolewa, to może czas na misję Zespołu Macierewicza? Wszakże ekspert Cieszewski zna się na zdjęciach satelitarnych
Ekspert Binienda zna się na symulacjach:

wpolityce.pl/niezalezna.pl
Eksper Szuladziński zna się na wybuchach

Zaś Antoni Macierewicz potrafi to wszystko spiąć w logiczną całość

Zatem do dzieła, eksperci

Stało się


Ciekawe, czy będzie powtórka z historii?


Czas pokaże. Przypomnijmy.

piątek, 18 lipca 2014

Rosja

Stała się tragedia. Zginęli niewinni ludzie. Kto jest winien? Według mnie był to rosyjski "wypadek przy pracy". Wypadek bandycki, tragiczny i zasługujący na potępienie. Kilka przesłanek.



Wydaje mi się, że Putinowi sytuacja wymknęła się spod kontroli i raczej nie uda mu się zatuszować tej zbrodni. Zbrodni według mnie niezamierzonej, ale jednak zbrodni. Dobrze byłoby, żeby media przestały w końcu używać określenia "separatyści".  Dla mnie to terroryści działający na zlecenie Putina.

ps. Osobników porównujących katastrofę na Ukrainie z katastrofą smoleńską dzielę na 3 grupy:
  • ludzi siermiężnych na umyśle,
  • ludzi złej woli,
  • ludzi wymagających opieki psychiatrycznej.
Jednak już dawno pogodziłem się z faktem, że tacy ludzie istnieją.
update:
ciekawy blog: ukraineatwar.blogspot.nl/2014/07/russia-shoots-down-malaysian-mh17.html