Stała się tragedia. Zginęli niewinni ludzie. Kto jest winien? Według mnie był to rosyjski "wypadek przy pracy". Wypadek bandycki, tragiczny i zasługujący na potępienie. Kilka przesłanek.



Wydaje mi się, że Putinowi sytuacja wymknęła się spod kontroli i raczej nie uda mu się zatuszować tej zbrodni. Zbrodni według mnie niezamierzonej, ale jednak zbrodni. Dobrze byłoby, żeby media przestały w końcu używać określenia "separatyści".  Dla mnie to terroryści działający na zlecenie Putina.

ps. Osobników porównujących katastrofę na Ukrainie z katastrofą smoleńską dzielę na 3 grupy:
  • ludzi siermiężnych na umyśle,
  • ludzi złej woli,
  • ludzi wymagających opieki psychiatrycznej.
Jednak już dawno pogodziłem się z faktem, że tacy ludzie istnieją.
update:
ciekawy blog: ukraineatwar.blogspot.nl/2014/07/russia-shoots-down-malaysian-mh17.html