czwartek, 10 lipca 2014
niedziela, 29 czerwca 2014
NOtujemy
Dziś wielka akcja informacyjna opozycji.
Prawo i Sprawiedliwość w oparciu o nielegalne podsłuchy mające wywołać
zamach stanu (patrz okładka)
zamierza uświadomić zainteresowanych w kwestiach uczciwości partii
rządzących. W tym celu przygotowali 4-stronnicową broszurę (pobierz). Zgodnie
z przewidywaniami zawiera ona zdania wyrwane z kontekstu w taki sposób,
aby jak najbardziej pokazały wilcze oczy Donalda Tuska. Na pierwszej
stronie mamy sprawę Amber Gold.

Chciałbym przypomnieć, że Amber Gold już
w 2010 roku znalazła się na czarnej liście Komisji Nadzoru Finansowego.
Zaś o szemranej przeszłości Marcina P. informowała Gazeta Wyborcza.
Przykłady:
Rozumiem, że PiS Gazety Wyborczej nie
lubi i zapewne nie czyta. Ale fakt, że nie czytało ostrzeżeń nie
oznacza, że tych ostrzeżeń nie było. Według mnie państwo zdało egzamin.
Na tym polega demokracja, że każdy może wybierać sposób inwestycji.
Nawet ten najgłupszy. Ale nic nie zwalnia obywatela od samodzielnego
myślenia. Chytry dwa razy traci. Zresztą o tym już pisałem:
- jozef.moneta.salon24.pl/440743,czwarta-wladza-w-sluzbie-amber-gold
- jozef.moneta.salon24.pl/440788,michnik-a-amber-gold
- jozef.moneta.salon24.pl/444729,setki-tysiecy-inwestorow-stracily-wczoraj-swoje-pieniadze

Oczywiście ani słowa o ciekawostce.

Sprawa ostatnia to wulgaryzmy.

Przecież one były, są i będą. Oczywiście w rozmowach prywatnych. Bo publiczne chamstwo jest oczywiście nie do zaakceptowania. A takie sytuacje przytrafiały się nawet najlepszym:
Podsumowanie.
Czy partii mającej w nazwie "prawo" wypada bazować na bezprawnie zdobytych podsłuchanych rozmowach? Według mnie wypada.
Czy
przekaz oparty na bezprawnie zdobytych podsłuchanych rozmowach przekona
słuchaczy? Według mnie przekona. Broszura jest kolorowa, slogany w
treści wyjęte z tabloidu. Biorąc pod uwagę wykształcenie potencjalnych odbiorców-będzie git.
Czy
odbije się to na sondażach? Według mnie nieznacznie. Wszakże zaczynają
się wakacje. Większą korzyść odniesie Janusz Korwin Mikke, bo wyniki
matur w tym roku są słabe.
sobota, 28 czerwca 2014
kino
Po obejrzeniu najnowszego przełomu
Parlamentarnego Zespołu ds. Wyjaśnienia Przyczyn Katastrofy Smoleńskiej
temat chciałem przemilczeć, ponieważ nie był dla mnie zaskoczeniem.
Zresztą o tym już pisałem (źródło_1 oraz źródło2).
Jednakże w Internecie pojawił się wywiad z posłem Macierewiczem, w
którym ów przełom wyjaśnia.. Jako, że znalazłem rozbieżności między tym,
co mówi a wizualizacją, postanowiłem się temu przyjrzeć. Oto wywiad.
źródło: youtu.be/T9tOdcClZD0
Postanowiłem porównać to z wizualizacją pozbawioną wstawek.
Oczywiście całość można również obejrzeć: youtu.be/kAMyBI_x2Xs
Z powyższego przełomu wynika, iż trzy
wybuchy zniszczyły samolot. Przemilczana jest kwestia feralnej
brzozy. Czyżby nadal obowiązywała ta wersja?
Dla porównania warto obejrzeć wersję komisji państwowej:
Komentarz jest zbyteczny. Nie dziwi mnie
umiarkowany entuzjazm i zainteresowanie najnowszym przełomem
zwolenników teorii zamachowych. Poziom absurdu osiągnął poziom high.
ps.
Przy okazji chciałbym polecić zapomniane, acz bardzo ciekawe programy z przeszłości:
W czym jest problem? Podejrzewam, że dwa ostatnie zdania to wyjaśniają: www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/jerzy-domanski-komentarz-6
piątek, 27 czerwca 2014
czwartek, 19 czerwca 2014
Europoseł Janusz
Na początek szachmat:

I tu jest pierwsze kłamstwo. Dowód: www.npw.gov.pl/491-Czynnociprocesowenamiejscukatastrofy.html
Pytanie nr 1 Janusza Wojciechowskiego:

I tu jest pierwsze kłamstwo. Dowód: www.npw.gov.pl/491-Czynnociprocesowenamiejscukatastrofy.html
Pytanie nr 1 Janusza Wojciechowskiego:
Dlaczego
prokuratorom było tak śpieszno do redakcji Wprost? Przestępstwo
nielegalnego nagrywania nie należy przecież do katalogu najcięższych
zbrodni. Zagrożone jest karą do 2 lat pozbawienia wolności i ścigane
jest na wniosek pokrzywdzonego.?
Andrzej Seremet:
"Seremet powiedział, że prokuraturze nie zależy wyłącznie na identyfikacji sprawcy podsłuchu.
- To jest groźne przestępstwo, ale zagrożone do lat 2. Proszę sobie
przypomnieć jakie tam padały wypowiedzi, wypowiadane przez bardzo
wysokich funkcjonariuszy państwa - zauważył Seremet. Dodał, że ważna jest też hipoteza ewentualnego szantażu wysokich funkcjonariuszy państwa."
Pytanie nr 2 Janusza Wojciechowskiego:
"Dlaczego
nie przeprowadzili najpierw innych czynności, nie przesłuchiwali
świadków, tylko - kupą mości panowie - rzucili się na redakcję?"
Andrzej Seremet:
"(Andrzej Seremet) podkreślił, że prokuratorzy w swoim zachowaniu zrobili "minimum tego, co powinni". - Przyszli ludzie, grzecznie poprosili: dajcie nam te taśmy. Gdyby pan Latkowski dał, nie byłoby problemu
- powiedział dodając, że najpierw naczelny zgodził się na przekazanie
nośników, ale potem kolegium redakcyjne zmieniło zdanie. - Coś tu jest
nie tak. Nie wiem, czy intencje są wyłącznie takie szlachetne, jak
dominują w przekazie - zaznaczył."
Pytanie nr 3 Janusza Wojciechowskiego
"Dlaczego
zwaliło się tam od razu trzech prokuratorów? Taka ciężka ciężka
zbrodnia, że aż trzech prokuratorów naraz prowadzi to śledztwo?"
Domyślam się, że jw. -"Seremet powiedział, że prokuraturze nie zależy wyłącznie na identyfikacji sprawcy podsłuchu.
- To jest groźne przestępstwo, ale zagrożone do lat 2. Proszę sobie
przypomnieć jakie tam padały wypowiedzi, wypowiadane przez bardzo
wysokich funkcjonariuszy państwa - zauważył Seremet. Dodał, że ważna jest też hipoteza ewentualnego szantażu wysokich funkcjonariuszy państwa"
Pytanie nr 4 Janusza Wojciechowskiego
"I przemilczał – co dalej? Nalot w kominiarkach, pałki, gaz i akcja siłowa?"
Andrzej Seremet
"Seremet zaznaczył, że prawo stanowi,
iż jeśli ktoś dobrowolnie nie wyda dowodu w sprawie, może mu zostać
odebrany. - To zakłada użycie przemocy (...) nic innego, legalne użycie
przemocy.
Przypomniał, że podczas środowej próby uzyskania nośników z nagraniami nielegalnych podsłuchów, które opublikowała "Wprost", prokuratorzy nie pojechali z "tabunem funkcjonariuszy ABW, z kordonami policji, nie wchodzili z wyłamywaniem drzwi".
Prokuratorzy wysłali dwóch funkcjonariuszy ABW, którzy
przedstawili przedmiot swoich oczekiwań i poprosili pana redaktora
naczelnego, poprosili o to, żeby udostępnił ten materiał- powiedział prokurator generalny. Spotkali się z odmową, ale nie użyto sankcji, o której mówię, tylko zarządzano przeszukanie - wyjaśnił."
Całość z filmikami: www.tvn24.pl/seremet-dzialania-prokuratorow-prawidlowe-prokuratura-opublikuje-nagrania-z-akcji,441292,s.html
I tyle. Nie jestem prawnikiem, ale
wyjaśnienia prokuratora generalnego zrozumiałem. Mam nadzieję, że
pomogłem również Januszowi Wojciechowskiemu.
ps.
Wzmożenie udzieliło się nawet Monice Olejnik
Jednakże chyba jej przeszło.

Pewnie po lekturze:
- wyborcza.pl/1,75968,16183610,Milewicz_do_Olejnik__Przeciez_zyjemy_w_wolnym_kraju.html
- studioopinii.pl/stefan-bratkowski-w-co-sie-bawimy
Pracownik IPN, historyk, wychowawca, nauczyciel akademicki
Pracownik IPN, historyk, wychowawca,
nauczyciel akademicki, publicysta, działacz społeczno-katolicki i
polityczny. Żonaty, ojciec trójki dzieci, dziadek pięciorga wnucząt wraz
z małżonką żąda reakcji społeczeństwa.
Przypomnijmy zadania Instytutu Pamięci Narodowej:
- gromadzenie i zarządzanie dokumentami organów bezpieczeństwa państwa, sporządzonymi od 22 lipca 1944 do 31 grudnia 1989,
- ściganie zbrodni nazistowskich i komunistycznych,
- prowadzenie działalności edukacyjnej.
ipn.gov.pl/bep/bep-centrala
Takie apele wystosowuje pracownik instytucji państwowej IPN, a dokładniej w Centrali Biura Edukacji Publicznej
ps. wiem, że jest wolność słowa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















