sobota, 31 marca 2012

Skoro "Nasz Dziennik" twierdzi, że Rosjanie zagłuszali łączność...

"Pierwsze minuty po upadku Tu-154M z prezydentem Lechem Kaczyńskim i delegacją katyńską na pokładzie. I pierwsza blokada informacji. - Próbował się z nami połączyć kierowca ambasadora, który był na płycie lotniska. Ale żaden z telefonów nie dzwonił"  - źródło: naszdziennik.pl

To jakim cudem Macierewicz o katastrofie dowiedział się TRZY minuty po jej nastąpieniu ?
Macierewicz: "O tragedii dowiedziałem się chyba z trzy minuty po zdarzeniu od jednego z oficerów na miejscu, w Katyniu." Źródło: tragedia-smolensk.niedziela.pl/artykul.php

Mało tego. Na stronie PiSu czytamy, że oficerów BOR na lotnisku NIE BYŁO: "Faktem jest, że 10 kwietnia 2010 r. na płycie lotniska nie było funkcjonariuszy stricte z grupy przygotowawczej. Powód? Rosjanie nie wyrazili na to zgody." Źródło: www.pis.org.pl/article.php 

Z oficerami jakiego kraju współpracował Macierewicz ?

W pustynnych okopach krętych korytarzy

W pustynnych okopach krętych korytarzy szczur szkoli akwizytorów ubezpieczeniowych. Z sukcesami !


I pomaga Posłowi Górskiemu w węgiersko-polskich przedsięwzięciach

piątek, 30 marca 2012

Szef związkowy z Małopolski Krzysztof Knapik olewa system



"Pan widząc, że stoję obok i nie zamierzam odejść, postanowił sam się oddalić, i już po chwili spokojnym, dystyngowanym krokiem przeszedł do Galerii Środkowej gdzie wszedł do coffee heaven.
Widząc, że ja waruję przed wejściem, zmienił plany i poszedł do Galerii Północnej do Green caffe. Zanim tam jednak dotarł, na drodze stanąłem mu ja oświadczając, że wezwałem policję i ma się nie oddalać, na coPan uprzejmie kazał mi spier**lać.
Wówczas ja w podobnym tonie (jednak bez wulgaryzmów) uprzedziłem, że choćbym go miał tu siłą trzymać to i tak nie opuści dworca. Wówczas Pan szarpnął mnie za kurtkę pytając: "a kim ty tu jesteś?". Zgodnie z prawdą odpowiedziałem: "ja tu tylko zdjęcia robię". Na co Pan podniesionym głosem powiedział:"dla twojej wiadomości - ja sam jestem kolejarzem!".
Widząc, że chce wejść do Green cafe nie zatrzymywałem go więcej.
Tam nabył ciastko, a w międzyczasie nadszedł policjant, który po chwili zaprosił nas na komendę.
Pan był niezmiernie wzburzony, iż policjant śmie mu zawracać głowę a on ma niebawem ostatni pociąg. Ostatecznie dał się przekonać argumentom policjanta i już po chwili bylismy na dworcowym komisariacie.
Tam po wyjaśnieniach, iż on ma chore nerki i ma prawo sikać jak musi, zaproponowano mu mandat. Pan początkowo nie chciał go przyjąć, mówiąc, że woli spotkać się w Sądzie. Jednakże po zaprezentowaniu mu zdjęć na których m.in. widać radosną ulgę na jego twarzy towarzyszącą opróżnianiu pęcherza, szybko przystał na mandat w kwocie stu złotych.
Po odebraniu dokumentów Pan raczył w obecności policjantów machnąć mi legitymacją oraz mnie uprzedzić, że pracuje w Inter City i oni już ustalą kim ja jestem i mi się odpłacą. Całą wypowiedź doskonale słyszeli obecni na komisariacie policjanci, i przyjęli ją z szeroko otwartymi oczami.
Na takie dictum nie pozostało mi nic innego, jak mrugając oczami się przedstawić, co zresztą zrobiłem.
Po wymianie jeszcze kilku zdań z policjantami udałem się w swoją stronę, natomiast po panu pozostała tylko mokra plama na trzecim peronie."
Pełna historia tutaj
Krzysztof Knapik, przewodniczący Związku Zawodowego Kolejarzy Małopolskich i pracownik Przewozów Regionalnych


I ci ludzie chcieli wejść do Sejmu RP...

Ciąg dalszy historii



www.skyscrapercity.com/showpost.php

Stenogramy MSZ

08:52:53 – 08:53:18
Połączenie odebrane przez Centrum Operacyjne
Pracownik CO: Centrum Operacyjne MSZ słucham
Minister Radosław Sikorski: Czołem Sikorski
P.CO: Dzień dobry Panie Ministrze
MRS: Co wiemy o tym wypadku w Smoleńsku?
P.CO: Jeszcze nic nie wiemy Panie Ministrze
MRS: To proszę nawiązać kontakt z.. rozumiem, że samolot Prezydenta uległ awarii.. proszę o informację
P.CO: Zaraz będę oddzwaniał
MRS: Dziękuję
P.CO: Dziękuję
09:02:53 – 09:03:51
Połączenie nawiązane przez Centrum Operacyjne
Minister Radosław Sikorski: Halo
Pracownik CO: Dzień dobry Panie Ministrze Centrum Operacyjne. Rozmawiałem przed chwilą z szefem konsulatu i z attache w Smoleńsku. Powiedzieli, że z wieży kontrolnej dostali informację, to było 15 minut temu, zdarzenie, że prawdopodobnie samolot zaczepił o drzewa przy lądowaniu i spadł.
MRS: Jezus Maria! (szept)
P.CO: Nic na razie więcej nie wiedzą, no tam się jakieś szaleństwo rozpoczyna. Powiedzieli..
MRS: Ale, ale, ale jest wypadek, to jest rzecz potwierdzona niestety?
P.CO: Mówią, że taką informację z wieży dostali.
MRS: Jasne. Ja poinformowałem już Ministra Klicha. Proszę, ja muszę rozmawiać z Premierem i z Marszałkiem Sejmu
P.CO: Dobrze
MRS: Proszę też swoimi kanałami mnie łączyć
P.CO: Dobrze, zaraz do Premiera spróbujemy. Dziękuję bardzo.
09:07:53 – 09:10:35
Połączenie nawiązane przez Centrum Operacyjne
Ambasador Jerzy Bahr: Tak słucham
Pracownik CO: Dzień dobry Panie Ambasadorze, Centrum Operacyjne MSZ z tej strony
AJB: Tak
P.CO: Coś wiemy więcej w tej chwili?
AJB: No w tej chwili ja stoję, samolot jest całkowicie rozbity, stoimy w odległości 150 metrów, nie ma żadnego śladu życia, ugasili pożar, który był w przedniej części i to jest wszystko. Otoczone to jest już przez straż pożarną i..
P.CO: A czy to jest pewne, że to był ten samolot?
AJB: Proszę?
P.CO: Czy to jest pewne, że to był ten nasz samolot?
AJB: Nie no naturalnie, że to jest ten samolot.. (w tle P.CO: wiadomo) ..tak
P.CO: Panie Ambasadorze czy rozmawiał Pan z Ministrem?
AJB: Jeszcze nic nie rozmawiałem
P.CO: Dobrze. Proszę bardzo zaczekać moment przy telefonie, spróbuję przełączyć
próba przełączenia rozmowy do Ministra Radosława Sikorskiego
P.CO: Zajęty jest niestety telefon u Ministra
AJB: Tak
P.CO: Rozmawia najwyraźniej z kimś innym. Czyli tak. Panowie jesteście.. ja podsumuję Panowie jesteście 150 metrów od samolotu, pożar został ugaszony, nie widać śladów życia
AJB: Tak, samolot został całkowicie zniszczony
P.CO: Czy to wiadomo było.. czy widać było katastrofę?
AJB: Myśmy słyszeli tylko jak przelatywał nad lotniskiem nisko, potem wszystkie samochody zaczęły jechać w tamtym kierunku..
P.CO: Przepraszam Panie Ambasadorze, mam Ministra na linii
AJB: Dobrze
P.CO: (w tle – przez drugi telefon) Panie Ministrze, Mam Ambasadora, mogę przełączyć z drugiego telefonu? To już rozłączamy się i za chwilę dzwonię
łączenie rozmowy
Minister Radosław Sikorski: Halo
Pracownik CO: Już, już łączę z Ambasadorem
09:09:57 – 09:10:2
Połączenie odebrane przez Centrum Operacyjne
Pracownik CO: Centrum Operacyjne
Minister Radosław Sikorski: Sikorski
P.CO: Panie Ministrze, tak
MRS: Czy są jakieś nowe informacje?
P.CO: Już daję kolegę, który właśnie ma Ambasadora na linii
P.CO: Panie Ministrze, mam Ambasadora na linii, czy mogę przełączyć z drugiego telefonu?
MRS: Bardzo proszę
P.CO: To już rozłączamy się i za chwilę dzwonię
09:31:13 – 09:32:37
Połączenie nawiązane przez Centrum Operacyjne
Minister Radosław Sikorski: Halo
Pracownik CO: (...) z tej strony, Centrum Operacyjne. Panie Ministrze, mam listę pasażerów (w tle MRS: tak), którzy znajdowali się na pokładzie. W jaki sposób mogę Panu dostarczyć tę listę?
MRS: Proszę mi przesłać mailem. A proszę mi jeszcze powiedzieć kto jeszcze był?
P.CO: Kaczyński, Pani Prezydentowa oczywiście, Kaczorowski Ryszard (w tle MRS: Boże).. lista pasażerów jest bardzo długa, także przeczytanie tych nazwisk.. trudno mi teraz wyłonić istotne osoby, jest 89 nazwisk.
MRS: Jasne. Proszę mi przesłać mailem.
P.CO: Panie Ministrze, tylko że mamy problem. W tej chwili jest naprawa w MSZ, maile nie działają.
MRS: Cholera (szept)
P.CO: Zostaliśmy odcięci w ogóle, centrala od prądu, powikłania po pogodowej awarii
MRS: Faksy?
P.CO: Faks działa, także ewentualnie mogę wysłać na podany numer
MRS: Dobra, to za chwilę dobra? Ja oddzwonię za chwilę, bo muszę uruchomić faks.
P.CO: Proszę.. jeszcze mam pytanie. Czy Pan Minister rozmawiał już z Premierem?
MRS: Premier wie, Marszałek Sejmu wie i osobiście poinformowałem Jarosława Kaczyńskiego
P.CO: Rozumiem, dziękuję za tę informację
MRS: Dziękuję
09:33:22 – 09:34:08
Połączenie nawiązane przez Centrum Operacyjne
Jarosław Kaczyskiń: Halo
Pracownik CO: Dzień dobry Panie Prezesie, Centrum Operacyjne MSZ z tej strony. Minister Sikorski chciałby z Panem rozmawiać
JK: Proszę bardzo
P.CO: Dziękuję
łączenie rozmowy
Minister Radosław Sikorski: Halo
P.CO: Centrum Operacyjne z tej strony, mam na linii Panie Ministrze Pana Jarosława Kaczyńskiego
MRS: Ale ja już rozmawiałem. Okʼay. Proszę łączyć.

czwartek, 29 marca 2012

W obronie Putina

Nie, że ich lubię. Ale gdyby Rosjanie faktycznie chcieli zlikwidować Lecha Kaczyńskiego umarłby on w swoim łóżku i nawet sam Macierewicz do końca świata byłby przekonany, że to było zapalenie płuc. Posądzanie rosyjskich służb, ze zrobiły to na własnym terenie, w tak prymitywny i nieudolny sposób to dla nich potwarz, dyshonor, obelga. Rosjanie w tych sprawach są morderczo precyzyjni i śmiertelnie skuteczni. To jedni z najlepszych specjalistów na świecie. Zamach według scenariusza Zbawiciela i Antoniego mogliby przeprowadzić posłowie PiS, ale nie rosyjscy agenci z licencją na zabijanie.
A oni w sumie się radują widząc grafiki zamieszczane na salonie przez takich fachowców jak Jeremiasz Paliwoda.

wtorek, 27 marca 2012

Profesor Masłowska poleca obejżeć marsz

Ortografia nie jest mocną stroną prawdziwych patriotów. W dzisiejszym odcinku Profesor Gabriela Masłowska, wykładowca w WSKiM, posłanka na Sejm poleca obejżeć marsz w obronie Trwam i wlaczyc do skutku

ps.
Prawdziwych patriotów uprzedzam, iż pamiętam, że Prezydent Komorowski łączył się w bulu, toteż nie ma sensu tego ponownie wspominać.Ponadto tutaj mamy wykładowcę akademickiego i to z partii z wyższej półki.

poniedziałek, 26 marca 2012

Kardynał Dziwi$z i Legiony Chrystusa

Dlaczego wizyta Papieża w Meksyku wywołała protesty części obywateli tego kraju ? Otóż chodziło między innymi o szefa Legionów Chrystusa, nieżyjącego już Marciella Maciela Dellogado
Z artykułu który odnalazłem, w tuszowanie afer tego pana zaangażowany był Kardynał Dziwisz. Oto fragment:
"When Dziwisz became a bishop in 1998, the Legion covered the costs of his reception at its complex in Rome. "Dziwisz helped the Legion in many ways," said a priest who facilitated payments. "He convinced the pope to celebrate the 50th anniversary of the Legion."

"Dziwisz was John Paul's closest confidante, a Pole who had a bedroom in the private quarters of the Apostolic Palace. Maciel spent years cultivating Dziwisz's support. Under Maciel, the Legion steered streams of money to Dziwisz in his function as gatekeeper for the pope's private Masses in the Apostolic Palace"

"One of the ex-Legionaries in Rome told NCR that a Mexican family in 1997 gave Dziwisz $50,000 upon attending Mass. "We arranged things like that," he said of his role as go-between. Did John Paul know about the funds? Only Dziwisz would know. Given the pope's ascetic lifestyle and accounts of his charitable giving, the funds could have gone to a deserving cause. Dziwisz's book says nothing of donations and contains no mention of Maciel or the Legion. The priest who arranged for the Mexican family to attend Mass worried, in hindsight, about the frequency with which Legionaries facilitated funds to Dziwisz."
Artykuł jest dość długi, ale poraża.