Nie, że ich lubię. Ale gdyby Rosjanie faktycznie chcieli zlikwidować Lecha Kaczyńskiego umarłby on w swoim łóżku i nawet sam Macierewicz do końca świata byłby przekonany, że to było zapalenie płuc. Posądzanie rosyjskich służb, ze zrobiły to na własnym terenie, w tak prymitywny i nieudolny sposób to dla nich potwarz, dyshonor, obelga. Rosjanie w tych sprawach są morderczo precyzyjni i śmiertelnie skuteczni. To jedni z najlepszych specjalistów na świecie. Zamach według scenariusza Zbawiciela i Antoniego mogliby przeprowadzić posłowie PiS, ale nie rosyjscy agenci z licencją na zabijanie.
A oni w sumie się radują widząc grafiki zamieszczane na salonie przez takich fachowców jak Jeremiasz Paliwoda.