sobota, 11 listopada 2017

Zawody w bronieniu ryby z wody

To znaczy wyciąganiu. I tutej jest spór.
Narodowy Związek Wędkarzy uchwalił ustawę dekłusowniczą zakazującą propagowania treści kłusowniczych. Aby raz na zawsze kłusownictwo zostało wypalone gorącym żelazem. Równolegle prowadzone są akcje mające na celu odbudowę łowisk następującymi metodami:
  • prace agregatami prądotwórczymi celem pobudzenia aktywności ryb do rozwijania zmysłu przetrwania. Elektromobilność jest ważna
  • ratowania ryb za pomocą sieci rybackich celem ochrony przed groźnymi pasożytami, które tak naprawdę nie są groźne, ale to tylko pozory. Dlatego trzeba działać szybko. Szczególnie w strefach ciszy łodziom rybackim związek zaleca używanie silników spalinowych. Bo wtedy akcje ratownicze przebiegają sprawniej.
Niestety nie wszyscy zgadzają się z tymi działaniami. Spór robi się coraz bardziej nieznośny. Dlatego też NZW powołał Grupy Ochrony Ryb, które robią porządek z tymi lewackimi grupami sponsorowanymi przez niewiadomo kogo (według związkowych reporterów za wszystkim stoi Szorosz).
To tyle z głupot.
Teraz poważnie. 
11 listopada. Ważny dzień zadumy. Szukałem długo, aż znalazłem film i wyciąłem print screena.
Tak tak. To można znaleźć. Ale nie jest to proste. Wpiszmy np. hasło "Bronisław Komorowski"

Zatem skąd ten print screen? Szukajcie. Podpowiedź.


Rok 2016


Kto to jest Andrzej Czuma? 


Rok 2017

Wnioski:
Coś jest nie halo


1 komentarz: