Pokój i dobro. Nie lubię pisać o rzeczach, o których wszyscy piszą. Zatem będzie coś z zupełnie innej beczki. Mamy oto kandydata na posła, któremu się nie udało mimo dużego wsparcia medialnego
Jest on szefem Klubów Gazety Polskiej-czyli niezależność jest widziana z daleka. I oto:
facebook:
drugie źródło: http://www.klubygp.pl/juz-rozczapierzaja-palce/
Niby logiczne gdyby nie fakt do kogo się ludzie zgłaszają.
Czas na ćwiczenie intelektualne. Niech człowiek sobie wyobrazi, że Kluby Gazety Wyborczej istnieją a ich członkowie aktywnie działają w partii prowadzącej w sondażach. A niektórzy z nich działają tak dobrze, że wchodzą do parlamentu. Zaś wcześniej działy się takie rzeczy:
Co się w tym polskim kapitale działo to nie muszę przypominać. Ale przypomnę. http://wiadomosci.radiozet.pl/Wiadomosci/Kraj/Afera-w-SKOK-Wolomin.-Wyprowadzono-ponad-miliard-zlotych-00011678
Krótko mówiąc, nic mnie już nie zdziwi.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz