piątek, 2 października 2015

Dociskanie

Znany z dociskania dociekliwości reporter Samuel Pereira poinformował o zakończeniu działalności Zespółu do spraw wyjaśniania opinii publicznej treści informacji i materiałów dotyczących przyczyn i okoliczności katastrofy pod Smoleńskiem. Zrobił to w swoim stylu.




Pomijam fakt, iż określanie mianem propagandystów ludzi z ugruntowaną pozycją zawodową podpada pod zniesławienie. Skupię się na kosztach zespołu promowanego przez środowiska niepokorne. Otóż według relacji zainteresowanych koszty ekspertów Macierewicza wcale nie były niższe. Problem w tym, że nie wiadomo kto je poniósł. Według Macierewicza koszty poniósł  Uniwersytet Akron.

Chciałbym również przypomnieć, że profesor Binienda korzystał z ochroniarzy na codzień pracujących u Premiera Jarosława Kaczyńskiego.
http://youtu.be/xdA-MT_m378?t=1h9m40s

Krótko mówiąc, reporter Samuel Pereira powinien sprawdzić, skąd pochodziły pieniądze na smoleńskich ekspertów. Mam nadzieję że nie z partyjnych (czyli podatników) źródeł.

Post scriptum.
Dla niestrudzonych polecam nowatorskie metody badawcze profesora, po którym pytania o koszta się mnożą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz