czwartek, 16 kwietnia 2015

Biskup Libera

 7.04.2012
Warto przypomnieć pewną historię, na którą Biskup Libera pewnie tak sobie patrzy:
"W Sądzie Okręgowym w Katowicach jest już akt oskarżenia przeciwko Jackowi D. i Tomaszowi D. To śląscy biznesmeni z listy najbogatszych Polaków, którzy stworzyli grupę kapitałową Famur. Z tymi osobnikami w stałym kontakcie i to bardzo bliskim byli ulubieńcy kościoła pan Libera i pan ksiądz Mirosław P.
Pochodzący ze Śląska biskup Libera był w stałym kontakcie z Jackiem D. Z billingów wynika, że w latach 2007-08 (ten okres analizowała CBA) rozmawiał z nim przynajmniej kilka razy w miesiącu. Hierarcha widywał się także z miliarderem na spotkaniach rodzinnych, a na członka Komisji Majątkowej powołał Małgorzatę Bryk, szefową biura zarządu Famuru, firmy należącej do D.

CBA odkryło także, że mieszkająca w Katowicach bratanica biskupa Libery w grudniu 2006 r. za 110 tys. zł kupiła działkę w Bobrownikach w pobliżu lotniska w Pyrzowicach. Kupiła ją w zadziwiający sposób - nie miała nie tylko pieniędzy na tę transakcję, ale nawet zdolności kredytowej. Z pomocą przyszła jej przygodnie poznana w kościele Beata Z., pracownica Famuru. Zgodziła się wziąć na siebie połowę kredytu na ziemię w Bobrownikach. A pięć miesięcy później bratanica biskupa Libery sprzedała grunt w okolicach lotniska za 430 tys. zł! Nabywcą była kontrolowana przez rodzinę miliarderów spółka Polaris Chłodnie Śląskie.
Z akt sprawy wynika, że hierarcha nie pamięta, dlaczego do Komisji powołał bliską współpracownicę miliardera. Biskup twierdzi też, że nie wiedział, iż skupuje on kościelną ziemię.
"

Dziś


Literatura pomocnicza

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz