Patrzę, że idą zmiany. A ja z powodu cenzury nie mogę się wypowiedzieć.
Uważam decyzję salonu24 za jak najbardziej słuszną.Dziwne jest, że szef partii mającej w nazwie "prawo" uczestniczy w tej kuriozalnej sytuacji.
Czyżby nie zapoznał się z prawdą?
Swoją drogą ciekawe, dlaczego pisma niepokorne pikują?
Przypadek?