W porannym programie Moniki Olejnik politycy wypowiedzieli się temacie grzebania w życiorysach rodzin osób pełniących funkcje publiczne. Zgodnie z przewidywaniami wszyscy stwierdzili, że jest to złe, jednakże najbardziej zalatany europoseł Zbigniew Ziobro oraz Adam Hofman mieli jakieś "ale". Wtedy poseł Andrzej Rozenek wygłosił prorocze (według mnie) zdanie.
"Kiedyś znajdzie się ktoś podobny do Gmyza i Pana rodzinę zlustruje"
Na chwilę zamienię się w mikroGmyza. Nie trzeba być dziennikarzem śledczym, aby dowiedzieć się:
I tak dalej. Oczywiście zawodowy dziennikarz śledczy ww. przykłady mógłby rozwinąć.
Podsumowując,:
"Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku?"
Mt 7,1-3
A kto sieje wiatr, ten zbiera burzę