piątek, 20 kwietnia 2018

20 kwietnia

Jadąc rowerem po lesie zapatrzyłem się na telefon z aplikacją endomondo, nie zauważyłem korzenia i spowodowałem kraksę.
Honor i poczucie dumy w wierności wartościom wszczepionym w korzenie nie pozwoliły mnie przyznać się do błędu. Ponadto czasy są burzliwe a prawda nie popłaca. Zatem:

Sprawą zainteresowało się grono ekspertów z różnych dziedzin nauki. Szybko powstały zręby hipotez, które mogą stać się kluczowe w rozwikłaniu tego dramatu.

Pytania:
  • czy rower był serwisowany w Polsce?
  • czy w trzeciej sekundzie było słychać strzały?
  • kto mógł podłożyć bombę?
  • czy korzeń był brzozowy?
  • czy była mgła?
  • czy buty były obłocone?
 Hipotezy:
  • korzeń z II WŚ
  • korzeń termobaryczny
  • lewa zakładka od gwintu nosi ślady nacięć, co implikuje słuszną tezę,że nastąpiło celowe przygotowanie elementu pedała do obniżenia jego zdolności pędnych, co z kolei zaskutkowało pęknięciem osi głównego pedała, wystrzałem trzpienia
  • pokrywa z tworzywa zamortyzowała wybuch a następnie korzeń
  • widać siły zaginające i naruszony element nośny a tego typu zniszczenie nie jest następstwem zużycia i naprężeń a dwóm to trzech wybuchom w pedale. To może być siarka z zapałek
  • elementy wywinięte w kierunku odwrotnym do kierunku jazdy. 
  • klasyczny przykład eksplozji przy uprzednim osłabieniu zewnętrznej powłoki przez nadpiłowanie
  • bomba była ukryta w pompce.
  • mogły być trzy wybuchy oraz ewidentne działanie elektromagnesu
  • trzeba zrobić model do symulacji
  • pedał to chińszczyzna
  • pedał był w górze i wcale nie dotknął korzenia
Krótko mówiąc, nakreślone zostały kierunki dalszych badań w bezpiecznej odległości od prawdy będącej na horyzoncie.

ps.
Korzystanie z telefonu podczas jazdy rowerem jest niebezpieczne.

sobota, 24 marca 2018

Kalejdoskop ciekawych opinii

Co będzie, to nie wiem. Ale zanotować warto.









sobota, 24 lutego 2018

Ciekawa obserwacja

Parę dni temu był ciekawy wywiad ze znanym generałem na antenie jednej ze stacji TV.
Stwierdził on, co następuje: Zaczynamy mieć coraz gorsze relacje z Niemcami, Komisją Europejską, z Francją a ostatnio nawet ze Stanami Zjednoczonymi.(...). I czy to jest przypadek?

I on wariantu inspiracji by nie wykluczył. Ponieważ jeżeli działania, które obserwujemy w Polsce są wbrew przyjętym przez Polskę i podpisanym przez Prezydenta strategiom bezpieczeństwa narodowego, to o czym tu dialogować?
Przykłady:
  • Umacnianie pozycji Polski w UE?- nie jest realizowane
  • Dążenie do umacniania relacji USA-NATO - nie jest realizowane
  • Dążenie do współpracy w ramach NATO-nie jest realizowane
Te wszystkie problemy, które tworzymy z krajami ościennymi. Krajami należącymi do UE i NATO. A ostatnie wydarzenia wskazują, że nawet z krajami mającymi ogromną pozycję w świecie mimo,że są małymi krajami te relacje psujemy (Izrael).

Źródła inspiracji powyższych spraw.
  • Ciekawe, czy ktoś nad problemem inspiracji się pochylił.
  • czy służby wykorzystując swoje doświadczenie i wiedzę w taki sposób analizowały problem, żeby wskazać, czy to co jest typowe dla działań Rosji nie jest przypadkiem. Chodzi o:
    • typowanie ludzi nie wtedy kiedy oni stanowisko piastują, tylko wtedy, kiedy się uczą, kiedy zaczynają swoją karierę budować,
    • Rosjanie przy werbunku zwracają szczególną uwagę na "ego", trafianie ludzi mających duże ambicje). 
  • Czy Rosjanie muszą trafiać tych najważniejszych? Nie. Otoczą ich ludźmi, którzy będą realizowali ich zadania i będą dawać tym ludziom informacje, które pozwolą im na "spełnianie ich marzeń". 
  • inwestowanie w takich ludzi jest długofalowe, gdzie efekty mają być widoczne nie za rok, nie za dwa ale za kilkanaście lat
  • majstersztykiem jest stworzenie sytuacji, w której nieświadomy agent wpływu będzie realizował politykę obcego państwa nie mając świadomości, że to robi
Krótko mówiąc, daje do myślenia.


Strategia bezpieczeństwa narodowego: https://www.bbn.gov.pl/ftp/dok/01/sbn_rp_2014.pdf

sobota, 17 lutego 2018

Pięknie

Wizyta Premiera Morawieckiego pokazała, że jest pięknie







Kto by pomyślał, że były takie okładki wSklepiku. Nie potrafię sobie wyobrazić czytelnika.

piątek, 2 lutego 2018

#mzf

A wiecie,że nikt poważny nie wspomina o tym, o czym wszyscy mówią?

Zatem o co chodzi?


Jeżeli ważniejsza jest opinia jakiejś dziennikarki czy nawet parlamentarzysty niż stanowisko rzecznika MSZ Izraela, to proszę sobie wyobrazić, że druga strona też tak może zrobić. Jak przyjęliby retardy Kowboja Czaczy czy prof. Pawłowicz?

piątek, 22 grudnia 2017

Wykrakane

Tutej nie ma co dialogować.