środa, 30 września 2015

Łańcuch pokarmowy Prawicowej Prawdy

Dobry tytuł zapożyczony od twitterowego kolegi zastosuję do dzisiejszej Prawdy.
Timelapse:
Dobrze jest mieć podporządkowaną prasę na zakrętach historii



Prawdę wzmacnia wódz.
Później Prawdę łykają poważniejsze media:

Ale każdy łańcuch pokarmowy ma swój koniec. Minął rok:


Niepokorne media wspominają? Nie. Pierwszy obieg wspomina? Nie. Krótko mówiac, Prawicowa Prawda kołem się toczy.

ps. Owce blokują Zakopiankę. I jest to przypadek.
Meeeee.

wtorek, 29 września 2015

Pokaż mi swój elektorat a powiem ci kim jesteś

To nie ja wybieram elektorat. To elektorat wybiera mnie. Takie zdania wypowiedział znany polityk znanemu specjaliście od wizerunku. Dla normalnego człowieka a za takiego się uważam poniższe zdjęcie nie jest dowodem spisku niesłychanego.
tt.
Dla normalnego człowieka a za takiego się uważam nie ma nic złego, iż Prezydent RP czyta z kartki i do tego w języku polskim:
Jednak od lat portale niepodległościowe wykorzystywały obłąkanie czytelników wysnuwając ze zdjęć daleko idące wnioski.


fot Internet
Krótko mówiąc, partie przegrywające sondażach będą głupie jeżeli powyższe sprawy postanowią wykorzystywać. Na ich miejscu pochwaliłbym Prezydenta, że zaczął zachowywać się normalnie. Przypominając jednocześnie rolę mediów niepodległościowych w otumanianiu elektoratu niepokornego:))

ps. Nie napisałem żadnej książki ostatnio.

środa, 23 września 2015

Internauci się śmieją

Nie jestem fachowcem, ale wg mnie stosunek do Grupy Wyszehradzkiej pisowskich naganiaczy zależy od linii partii prowadzącej w sondażach.


Ile bramek strzelił Robert Lewandowski [ZDJĘCIA]

Pięć

Dziesięć

Piętnaście

Krótko mówiąc, algorytm prezydencki stawia w najlepszym świetle polskiego piłkarza. Choć to najdalsze od Prawdy.

Barrel.

sobota, 19 września 2015

Prawda z przypadku

Czasem bywa tak, że człowiek jadąc na ryby wraca z grzybami. Takoż i ja szukałem Prawdy "x" a znalazłem Prawdę "Y". wSkrócie, trafiłem na ustawę 500plus-flagową obiecankę najdziwniejszej partii w Polsce.
Najciekawsze sprawy przedstawię.
1. Komu i ile ma się należeć?:

Ciekawostka nr 2.

No i tutaj widzę pierwszy sygnał, że twórcy na starcie nie znają skutków finansowych ustawy. A dokładniej ilu osobom świadczenie się należy. Rozumiem to tak, że ma to wyjść "w praniu". Po dwóch latach.

Ciekawostka nr 3

Czyli samorząd ma kasę rozdzielać.

Ciekawostka nr 4

Czyli standardzik. Wniosek+załączniki (zaświadczenie o dochodach, akt urodzenia itp)

Ciekawostka nr 5
No i tu widzę kosmos. Dlaczego? O tym później.

Ciekawostka nr 6 
Kolejny kosmos. No chyba, że obecny rząd przewidział ów wydatek w budżecie na 2016 rok.

Ciekawostka nr 7

Czas na amatorską analizę. Cóż. Przypominam, iż wybory są pod koniec października 2015 roku. Załóżmy, że PiS wygra wybory. I człowiek ma uwierzyć, że w miesiąc:
  1. dostosują inne ustawy
  2. oszacują koszty ustawy
  3. ogłoszą przetarg na system informatyczny, który ma ruszyć od stycznia 2016 (to jest wielkie meeeeeeeeeee) 
  4. przedstawią swój projekt budżetu państwa uwzględniający ten wydatek.
Krótko mówiąc, nie wierzę. Próbowałem policzyć koszty, ale nie znalazłem danych.
Wiem, ile wg GUS jest dzieci w Polsce
Ale ile z nich jest drugim dzieckiem w rodzinie, której dochód na osobę jest mniejszy niż 800zł, to PiS jedno wie. Nie twierdzę, że kalkulacja jest niemożliwa. Jednak, nie wierzę, iż została przez najdziwniejszą partię w Polsce zrobiona. Dark ice nie pamięta, że przez dwa lata rządów mieli 5 ministrów finansów, co zauważył internauta:

ps. Jak ktoś chce cały plik z ustawą, to niech się odezwie na twitterze. Zresztą moja familia na dzień dzisiejszy się na pińcet złoty nie łapie.

Aktualizacja.
W związku z Prawdą chciałbym wyjaśnić, jak na ów dokument trafiłem. Otóż chciałem poczytać o atakowanym ostatnio pośle. I tak szukam szukam aż nagle:

A przy okazji wyszła jeszcze jedna niespodzianka.
Czyżby to był autor ustawy? Pytania się mnożą.