Co prawda nie mam z żadną partią nic wspólnego, ale chciałbym przypomnieć, że
1. strefa wolnego słowa była narzędziem propagandowym Prezydenta Doktora Dudy i nawet się z tym nie kryła:
niezależna
2. Liderem absolutnym w entuzjazmie internetowym był sztab Prezydenta Doktora Dudy
3. Strefie wolnego słowa internauci wielokrotnie nie przeszkadzały. Wręcz przeciwnie.
Krótko mówiąc, nie rozumiem oburzenia.























