Parę dni temu był ciekawy wywiad ze znanym generałem na antenie jednej ze stacji TV.
Stwierdził on, co następuje: Zaczynamy mieć coraz gorsze relacje z Niemcami, Komisją Europejską, z Francją a ostatnio nawet ze Stanami Zjednoczonymi.(...). I czy to jest przypadek?
I on wariantu inspiracji by nie wykluczył. Ponieważ jeżeli działania, które obserwujemy w Polsce są wbrew przyjętym przez Polskę i podpisanym przez Prezydenta strategiom bezpieczeństwa narodowego, to o czym tu dialogować?
Przykłady:
- Umacnianie pozycji Polski w UE?- nie jest realizowane
- Dążenie do umacniania relacji USA-NATO - nie jest realizowane
- Dążenie do współpracy w ramach NATO-nie jest realizowane
Te wszystkie problemy, które tworzymy z krajami ościennymi. Krajami należącymi do UE i NATO. A ostatnie wydarzenia wskazują, że nawet z krajami mającymi ogromną pozycję w świecie mimo,że są małymi krajami te relacje psujemy (Izrael).
Źródła inspiracji powyższych spraw.
- Ciekawe, czy ktoś nad problemem inspiracji się pochylił.
- czy służby wykorzystując swoje doświadczenie i wiedzę w taki sposób analizowały problem, żeby wskazać, czy to co jest typowe dla działań Rosji nie jest przypadkiem. Chodzi o:
- typowanie ludzi nie wtedy kiedy oni stanowisko piastują, tylko wtedy, kiedy się uczą, kiedy zaczynają swoją karierę budować,
- Rosjanie przy werbunku zwracają szczególną uwagę na "ego", trafianie ludzi mających duże ambicje).
- Czy Rosjanie muszą trafiać tych najważniejszych? Nie. Otoczą ich ludźmi,
którzy będą realizowali ich zadania i będą dawać tym ludziom
informacje, które pozwolą im na "spełnianie ich marzeń".
- inwestowanie w takich ludzi jest długofalowe, gdzie efekty mają być widoczne nie za rok, nie za dwa ale za kilkanaście lat
- majstersztykiem jest stworzenie sytuacji, w której nieświadomy agent wpływu będzie realizował politykę obcego państwa nie mając świadomości, że to robi
Krótko mówiąc, daje do myślenia.