piątek, 11 maja 2018

Znowu Gazeta Wyborcza

Mikrowyznanie. O istnieniu tej firmy dowiedziałem się stosunkowo niedawno, a dokładniej gdy stało się głośno o jej kłopotach. No i tradycyjnie zacząłem się wgłębiać w temat. Już na początku moje oczy zrobiły się okrągłe trzy razy. Ze względu na:
  1. profil działalności
  2. rozmiar działalności
  3. zainteresowanie inwestorów

kwiecień 2016

Sierpień 2016

wrzesień 2016



Czerwiec 2017

1 komentarz:

  1. Nigdy nie przestanie mnie zadziwiać naiwność ludzi. Ciężko (lub lekko) zarobione pieniądze inwestują w przedziwne instrumenty a później płacz i lament. Obligacje firmowe to wg mnie rynek równie ryzykowny co giełda. Na tego typu inwestycje nie przeznaczyłbym więcej niż 10-20% oszczędności. Na instytucje państwowe nie ma co liczyć, zawsze będą o kilka kroków w tyle. Nie pomogą w takich przypadkach na czas.

    OdpowiedzUsuń