sobota, 17 października 2015

Taśmy Prawdy

Pokój i dobro. Dziś przedstawię swój punkt widzenia w sprawie Jerzego Zelnika. Wydarzenia wypunktuję chronologicznie.

1. Późną nocą 15 dnia października na portalu natemat przeczytałem:

Znajdował się tam link do pliku mp3 z fragmentem rozmowy

Zbytnio zdziwiony nie byłem. Wszakże czytam, co w ruchach niepodległościowych się wyprawia. 

2. 16 października rano pojawiło się pierwsze oświadczenie znanego aktora Zelnika.
I tu jestem skłonny uwierzyć znanemu aktorowi. Dlaczego? O tym później.

3. Popołudniu osoba dała wywiad dla portalu wsklepiku.
Czytamy tam m.in:
No i to by wyjaśniało wersję z punktu 2. Zapewne Jerzy Zelnik uwierzył, że rozmawia z pracownikami Kancelarii Prezydenta a nie z jakimiś dziennikarzami.

4. Mniej więcej w tym samym czasie aktor wypowiedział się dla portalu poświęconego, który w swoim stylu ogłosił sukces.
Czytamy tam m.in.:
No i tu pojawia się poważny zarzut. Ale czy prawdziwy?

5. Ze względu na ciekawsze zajęcia o sprawie zapomniałem. Po powrocie do domu dowiedziałem się, że nagranie pochodzi sprzed kilkunastu dni i można odsłuchać całości. I tak uczyniłem.
Pierwszy dialog zaczyna się od 43 minuty i 13 sekundy. Drugi a zarazem kluczowy od 48 minuty.

Podsumowanie. Według mnie Jerzy Zelnik strasznie się pogubił przez zaangażowanie polityczne. Tego obronić się nie da. Żenujące zachowanie. Zakładając rzecz jasna autentyczność nagrania. Jeśli byłby to montaż jak twierdzi aktor (ja w to nie wierzę), to powinien iść z tym do sądu. Jedyną zagadką tej historii są dla mnie okoliczności pojawienia się afery. Czy był to przypadek a może nie.

ps.
Krótko mówiąc, jest okolicznościowy przełom. Portale niepodległościowe w końcu uznały, iż potajemne nagrywanie bez zgody rozmówcy to są esbeckie metody. Przy tzw. taśmach Prawdy sądziły inaczej :))


Update.
Rock radio opublikowało całość http://audycje.rockradio.tuba.pl/widget-player/442

I obraz się trochę zmienia. Na korzyść aktora. 

wtorek, 13 października 2015

Prawdy codzienne a polskie seriale

Przypadkowo obejrzałem fragment znanego serialu, w którym doradca o nazwisku Czerepach radzi senatorowi o nazwisku Kozioł jak mówić nie znając się na niczym.


W skrócie: to jest trudny problem wymagający konsultacji, to wymaga starannej analizy i nie należy działać pochopnie, to jest zbyt poważna sprawa i nie rozwiążemy jej w tak krótkim programie, bla bla bla. 

Po obejrzeniu powyższego rzuciłem okiem na to:


I nie jest to pierwsza sytuacja. Dla niestrudzonych:

Krótko mówiąc, nasuwa się pytanie czy to jest skuteczne. Otóż jest. Poszlaka:
ps.
Wszelkie podobieństwo przypadkowe.

sobota, 10 października 2015

Nowa jakość

Do dzisiejszej akcji partii prowadzącej w sondażach najlepiej pasuje etiuda rewolucyjna F. Chopina.

fot. twitter

I to tyle jeżeli chodzi o techniczną prawdę. Teraz trzeba zajrzeć do źródeł.

Fakt nr 2

No i  ostatnia ciekawostka. Okazuje się, że układ był. Ale nie tam, gdzie miał być:

Krótko mówiac, wierzę rolnikom. Rolnik kocha ziemię i chce jej bronić. A rolnik startujący w wyborach parlamentarnych tym bardziej. Jestem jednak zdziwiony, że partia z prawem w nazwie taką formę walki popiera.
Interpelacje posła tamtej ziemi: http://www.joachimbrudzinski.pl/sejm/interpelacje/?pix=0
Zapytania: http://www.joachimbrudzinski.pl/sejm/zapytania/

czwartek, 8 października 2015

Oskarżeni

Znany reporter napiętnował zwolennika PO, który mimo ciążącego na nim oskarżenia, ośmielił się zakłócić wiec premier Szydło.


wPełni popieram reportera, że spotkań zakłócać się nie powinno. Mam nadzieję, że wszystkich oskarżonych będzie traktował on z taką samą atencją. Na przykład w mieście świętego Jana Pawła II mamy taką sytuację.

Krótko mówiąc, ze względu na szacunek do Jana Pawła II, reporter powinien o tym zasygnalizować.

wtorek, 6 października 2015

Prawicowy chumor

Błąd celowy.
Pierwszy raz w historii świata polska firma została sponsorem klubu NBA.

A co zauważył aktyw? Jak zwykle. To, co dla aktywu najważniejsze. Bul. A że nie było go widać dokładnie, to bul trzeba było dosztukować
Wersja oryginalna:
 Wersja po przeróbkach aktywu:



Krótko mówiąc, standard. Internauci się śmieją.



niedziela, 4 października 2015

Mała rzecz a śmieszy

Nie tak dawno miała miejsce sytuacja.

Wydało mi się to dziwne. A dlaczego? Otóż właśnie trwa konkurs. [ZDJĘCIE]


A co robią premierzy?

Krótko mówiąc, pytanie było zasadne. Podobnie jak brak odpowiedzi.

piątek, 2 października 2015

Dociskanie

Znany z dociskania dociekliwości reporter Samuel Pereira poinformował o zakończeniu działalności Zespółu do spraw wyjaśniania opinii publicznej treści informacji i materiałów dotyczących przyczyn i okoliczności katastrofy pod Smoleńskiem. Zrobił to w swoim stylu.




Pomijam fakt, iż określanie mianem propagandystów ludzi z ugruntowaną pozycją zawodową podpada pod zniesławienie. Skupię się na kosztach zespołu promowanego przez środowiska niepokorne. Otóż według relacji zainteresowanych koszty ekspertów Macierewicza wcale nie były niższe. Problem w tym, że nie wiadomo kto je poniósł. Według Macierewicza koszty poniósł  Uniwersytet Akron.