czwartek, 6 września 2012

Łaska drugiego obiegu

Przecież opozycyjny Premier zaufał mu na tyle, że mianował go wicepremierem i dał tekę ministra edukacji. Chciałbym również zaznaczyć, że tym samym zna on najskrytsze tajemnice IV RP, np.
W wyniku afery Blidy i przyspieszenia akcji ABW i prokuratury przeciwko Blidzie, Wassermann przestał być kandydatem na marszałka Sejmu, bo jako minister nadzorujący służby specjalne musiał się tłumaczyć przed Sejmem z tego, co zaszło w domu Blidów. Znam przynajmniej jedną osobę w PiS, która bardzo nie chciała, żeby Wassermann został marszałkiem Sejmu i to nie był Jarosław Kaczyński. Zbadałbym motyw, czy wejście do domu Blidy było kierowane polityczną wolą utrącenia Wassermanna. Widać, że akcja wejścia do domu Blidy była przygotowana w pośpiechu. Świadczą o tym liczne niedoróbki. Sprawa Blidy była cienkawa ze względu na zarzuty, zatrzymanie i wejście. Ta motywacja uniewinnia Jarosława Kaczyńskiego i gdyby miał stanąć przed Trybunałem Stanu, to zostałby uniewinniony. Jeżeli taki był motyw Ziobry, to Kaczyński nie jest niczemu winny, bo on chciał Wassermanna na marszałka Sejmu. Gdyby okazało się, że ten wątek jest prawdopodobny, to Kaczyński przez Trybunał Stanu zostanie uniewinniony, a Ziobro obciążony - powiedział w pierwszej części rozmowy z Onet.pl Roman Giertych. - Znam więcej przypadków, kiedy CBA z czasów kierownictwa Mariusza Kamińskiego i rządów PiS było wykorzystywane politycznie. W swoim czasie opinia publiczna dowie się o wielu nieprawidłowościach działań Jarosława Kaczyńskieg
W wyniku afery Blidy i przyspieszenia akcji ABW i prokuratury przeciwko Blidzie, Wassermann przestał być kandydatem na marszałka Sejmu, bo jako minister nadzorujący służby specjalne musiał się tłumaczyć przed Sejmem z tego, co zaszło w domu Blidów. Znam przynajmniej jedną osobę w PiS, która bardzo nie chciała, żeby Wassermann został marszałkiem Sejmu i to nie był Jarosław Kaczyński. Zbadałbym motyw, czy wejście do domu Blidy było kierowane polityczną wolą utrącenia Wassermanna. Widać, że akcja wejścia do domu Blidy była przygotowana w pośpiechu. Świadczą o tym liczne niedoróbki. Sprawa Blidy była cienkawa ze względu na zarzuty, zatrzymanie i wejście. Ta motywacja uniewinnia Jarosława Kaczyńskiego i gdyby miał stanąć przed Trybunałem Stanu, to zostałby uniewinniony. Jeżeli taki był motyw Ziobry, to Kaczyński nie jest niczemu winny, bo on chciał Wassermanna na marszałka Sejmu. Gdyby okazało się, że ten wątek jest prawdopodobny, to Kaczyński przez Trybunał Stanu zostanie uniewinniony, a Ziobro obciążony - powiedział w pierwszej części rozmowy z Onet.pl Roman Giertych. - Znam więcej przypadków, kiedy CBA z czasów kierownictwa Mariusza Kamińskiego i rządów PiS było wykorzystywane politycznie. W swoim czasie opinia publiczna dowie się o wielu nieprawidłowościach działań Jarosława Kaczyńskiego
W wyniku afery Blidy i przyspieszenia akcji ABW i prokuratury przeciwko Blidzie, Wassermann przestał być kandydatem na marszałka Sejmu, bo jako minister nadzorujący służby specjalne musiał się tłumaczyć przed Sejmem z tego, co zaszło w domu Blidów. Znam przynajmniej jedną osobę w PiS, która bardzo nie chciała, żeby Wassermann został marszałkiem Sejmu i to nie był Jarosław Kaczyński. Zbadałbym motyw, czy wejście do domu Blidy było kierowane polityczną wolą utrącenia Wassermanna. Widać, że akcja wejścia do domu Blidy była przygotowana w pośpiechu. Świadczą o tym liczne niedoróbki. Sprawa Blidy była cienkawa ze względu na zarzuty, zatrzymanie i wejście. Ta motywacja uniewinnia Jarosława Kaczyńskiego i gdyby miał stanąć przed Trybunałem Stanu, to zostałby uniewinniony. Jeżeli taki był motyw Ziobry, to Kaczyński nie jest niczemu winny, bo on chciał Wassermanna na marszałka Sejmu. Gdyby okazało się, że ten wątek jest prawdopodobny, to Kaczyński przez Trybunał Stanu zostanie uniewinniony, a Ziobro obciążony - powiedział w pierwszej części rozmowy z Onet.pl Roman Giertych. - Znam więcej przypadków, kiedy CBA z czasów kierownictwa Mariusza Kamińskiego i rządów PiS było wykorzystywane politycznie. W swoim czasie opinia publiczna dowie się o wielu nieprawidłowościach działań Jarosława

Prawda naszych czasów

Program części wykładowej:
1. Dr hab. Sławomir Cenckiewicz – Lech Kaczyński: WZZ, Sierpień ’80 i NSZZ „Solidarność” (1978-1989).
2. Adam Chmielecki – Lech Kaczyński – wiceprzewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” (1990-1991)
3. Janusz Śniadek – Lech Kaczyński i NSZZ „Solidarność” (1991-2010)

Tak się zastanawiam, czy:
  • Lech Wałęsa w ogóle był w stoczni?
  • Kto podpisywał porozumienia sierpniowe: Lech Kaczyński czy Lech Wałęsa?
  • Pokojową nagrodę Nobla dostał Kaczyński czy Wałęsa?
  • czy zdjęcia z tamtego czasu kłamią?

wtorek, 4 września 2012

Expose popołudniu

Odpowiedź na to pytanie poznałem dzięki Lechowi Wałęsie, który udzielił wywiadu dla jednej z komercyjnych stacji radiowych:
"Kaczyński się na niczym nie zna, od tego zacznijmy. On nigdy nie pracował tak poważnie - praca, trzeba wstać, zrobić coś. On zawsze politykował albo działał.I dlatego robi to wszystko w tej klasie działania. A ja nie mam zaufania do ludzi, którzy nie pracowali, którzy nie wstawali o godzinie..."
Wszystko wg mnie się zgadza. Opozycyjny premier zawsze działał. Zespół Pracy Państwowej, Akademia Samorządowa, Polska Wielki Projekt, Solidarna Polska, Deklaracja Łódzka, Zespół ds. Monitorowania Internetu i tak dalej. Ciągle działał, działał, działał. Należy również wspomnieć o dramatycznych okolicznościach, które towarzyszyły opozycyjnemu premierowi podczas stanu wojennego w Polsce:
"Obudziłem się więc w południe i poszedłem do kościoła w kompletnej nieświadomości. Słyszałem tylko, jak mama ma pretensje do ojca, że nie zapłacił rachunku, bo telefon jest wyłączony.W kościele panował potworny tłok, ale akurat tego dnia był u nas Obraz NMP. Kazanie ks. Boguckiego wydawało mi się też jakieś dziwne. I powoli zacząłem się orientować co się stało". źródło
Takiemu to dobrze. Ja po urlopie muszę rano wstawać i ciężko pracować.

niedziela, 2 września 2012

Módlmy się


02.09.2012 22:23 0

Jutro pierwszy dzień nauki wg nowej reformy

W szkołach ponadgimnazjalnych zlikwidowano w wymiarze podstawowym połowę godzin historii, informatyki, fizyki, geografii i chemii, ponieważ są one kontynuacją zagadnień z gimnazjum.  Zlikwidowana zostanie technogia informacyjna. Stawiam dolary przeciwko orzechom, że będą to dziadowskie oszczędności, które będą gwoździem do trumny polskiej edukacji.
Ilość godzin na poszczególne przedmioty w liceum w wymiarze podstawowym.(czyli w ciągu 3 lat)
  1. język polski - 360 godzin,
  2. dwa języki obce nowożytne - 450 godzin
  3. język obcy nowożytny będący drugim językiem nauczania w szkołach lub oddziałach dwujęzycznych – dodatkowo 270 godzin,
  4. wiedza o kulturze - 30 godzin,
  5. historia - 60 godzin,
  6. wiedza o społeczeństwie - 30 godzin,
  7. podstawy przedsiębiorczości – 60 godzin,
  8. geografia - 30 godzin,
  9. biologia - 30 godzin,
  10. chemia - 30 godzin,
  11. fizyka - 30 godzin,
  12. matematyka - 300 godzin,
  13. informatyka - 30 godzin,
  14. wychowanie fizyczne - 270 godzin,
  15. edukacja dla bezpieczeństwa - 30 godzin,
  16. religia - 180 godzin, 
Spośród przedmiotów od 5 do 13 uczeń obowiązkowo musi wybrać dwa przedmioty, które będzie miał w wymiarze rozrzerzonym i zamierza je zdawać na maturze.  Tak więc dla niektórych po pierwszej klasie skończy się nauka z ważnych dziedzin życia. Tylko religia ma się dobrze. Od 1 do 3 klasy, po dwie godziny w każdej. 
Szczęść boże

Konlikt interesów

Według organu prasowego Red. Warzechy, Prawo i Sprawiedliwość płaciło kancelariom prawnym za projekty ustaw podatkowych przedstawionych w dzisiejszej ofensywie. Najbardziej kuriozalną sprawą jest to, że nowy projekt ustawy o VAT tworzył.... Witold Modzelewski-Doradca podatkowy nr 00001, autor obecnej ustawy o VAT a obecnie właściciel kancelarii podatkowej udzielających porad w....zakresie podatku od towarów i usług
aktualizacja
W związku z nieporozumieniami chciałbym wyjaśnić jedną rzecz. Oczywiście partia ma prawo korzystać z ekspertyz płatnych. Ale jeżeli ci sami eksperci przygotowują ustawę a później doradzają odpłatnie w w tym temacie, to wg mnie nie jest to w porządku.

Kolejna piramida finansowa

Setki tysięcy uczciwych obywateli, soli tej ziemi, zawierzyło firmie oferującej pomnożenie kapitału w o wiele atrakcyjniejszy finansowo sposób, niż  banki. Wczoraj wybuchł skandal, ponieważ większość z nich nie dostała ani grosza. W niewyjaśnionych okolicznościach wylosowano numery 11 15 25 26 33 48, które wskazała jedynie wąska grupa osób. Grupa posłów złożyła interpelację poselską, w której czytamy m.in.:
  • dlaczego właśnie te  a nie inne numery wylosowano?, 
  • co łączy tajemniczą grupę inwestorów, którzy zarobili na wskazaniu szczęśliwych numerów?
  • skandalicznym zachowaniu Ministry Sportu, polegającym na uroczystym otwarciu stadionu sportowego sfinansowanego przez firmę oferującą wysoką stopę zwrotu inwestycji
  • zbadania pracy UOKiK ws. nadzoru rekllam wprowadzających w błąd
  • postulat zwrotu pieniędzy inwestorom, sfinansowanego z budżetu państwa
  • postulat powołania komisji śledczej ws. lotto
  • postulat zwiększenia kontroli nad losowaniem numerów
Podczas wielogodzinnej debaty sejmowej prokurator generalny oświadczył, że informacje o zasadach inwestowania w lotto były ogłaszane w mediach. Wg opozycji, premier powinien podać się do dymisji, ponieważ Państwo zawiodło nie informując społeczeństwa o tym, że w inwestycjach w gry losowe istnieje ryzyko utraty powierzonych środków. Wniosek o powołanie komisji śledczej został odrzucony przewagą trzech głosów.

na zdjęciu grupa zdenerwowanych i oszukanych inwestorów żądających prawdy
na zdjęciu Pan Dżdżysław z Taplar, który zastawił dom, aby zainwestować w kupony totolotka, musi teraz nocować kątem u znajomych

sobota, 1 września 2012

Expose Prezesa

Prawo i Sprawiedliwość ma coś, co mnie fascynuje. Jest to umiejętność zaskakiwania swoimi deklaracjami, działaniami lub opiniami. Wczoraj na witrynie WWW tej partii pojawił się komunikat o opozycyjnym exposé Prezesa:
Po pierwsze. Co to jest opozycyjne expose? Wg definicji wikipedycznej samo expose to: "przemówienie programowe przedstawiane przez przewodniczącego rządu (desygnowanego na premiera) na forum parlamentu". Czyli opozycyjne expose to "przemówienie programowe przedstawiane przez przewodniczącego opozycyjnego rządu (desygnowanego na opozycyjnego premiera) na forum opozycyjnego parlamentu". Jednym słowem matrix.
Po wtóre.Prezes, który jest liderem rankingu nieufności (www.wnp.pl/informacje/cbos-komorowski-liderem-rankingu-zaufania-kaczynski-nieufnosci,177702_1_0_0.html dane z wczoraj) zamierza przedstawić "pozytywny program" alternatywny dla rządu Tuska (któremu również społeczeństwo słabo ufa).
Po trzecie.Nowomowa. Prezes ma "pokazać sposób wyjścia z matni, w której znalazła się (wg ekonomistki Beaty Szydło) Polska". Brzmi to znajomo. Wystarczy zamienić słowo "matnia" na "układ" i mamy powrót do przeszłości.
Po czwarte. Ciekawe, czy ów zryw nie skończy się tak, jak pozostałe inicjatywy takie jak: Zespół Pracy Państwowej, Akademia Samorządowa, Polska Wielki Projekt, Solidarna Polska, Deklaracja Łódzka, Zespół ds. Monitorowania Internetu, itd.
Po piąte.Jestem ciekaw, kogo zaproponuje na premiera PiS? Czy Zytę Gilowską, którą atakuje Solidarna Polska?
Na koniec polecam wywiad Prezesa w tygodniku WPROST. Dziennikarz pyta: "-A co pan sądzi o Cyrylu?"Prezes na to: "Nic". 
www.wprost.pl/ar/345502/Kaczynski-dla-Wprost-to-nie-mnie-krytykowal-Kosciol-za-Smolensk/