sobota, 30 czerwca 2018

Coś się dzieje

Notka jest dla osób, które śledzą bieżące wydarzenia polityczne, czyli bez przypominania piruetów liderów ciekawych opinii oraz polityków przewodniej siły narodu ws nowelizacji ustawy o IPN. Mamy oto występ publicysty mającego ponad 100 tys. subskrybentów.
  • krytyka mediów prorządowych relacjonujących wydarzenia związane z ustawą o IPN
  • krytyka publicystów z tego samego powodu
  • krytyka Premiera RP - cyt. "głupi czy tchórzliwy"
  • krytyka parlamentarzystów dobrej zmiany - cyt. "ryk zmienił się w stadko przestraszonych kur"
Pada też pytanie: "Czy jesteśmy suwerennym krajem"

Inne ciekawostki to informacja o przekazaniu przez Lotos 100mln dla polskiej piłki nożnej (w kontekście ostatnich osiągnięć łatwo sobie wyobrazić reakcje słuchaczy), przypomnienie o rekordowym imporcie rosyjskiego węgla, Do tego momentu człowiek słuchający publicysty może mieć wrażenie, że mamy rok 2015 albo i wcześniej. Dopiero atak na sędziów wyprowadza z błędu.

Wnioski.
W mojej opinii są 2 scenariusze. Po pierwsze trzeba mieć świadomość, że 
publicysta jest przyjacielem ministra sprawiedliwości - link bezpośredni https://youtu.be/Y6TvTJQBfvY?t=195


fot. print screen.

Zatem są co najmniej dwie opcje:
  1. następują próby wymyślenia konstruktywnej opozycji celem wyeliminowania tej rzeczywistej
  2. toczy się ostra walka pomiędzy ministrem sprawiedliwości a premierem
  3. 1+2.
 Która jest bliższa Prawdy? Czas pokaże.

Suplement.
Wypada też wspomnieć o głównym architekcie przemian, który wygłosił wachlarz ciekawostek w swoim stylu. Skupię się na jednej.

Tymczasem.

I kto miał rację?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz