16 marca nastąpiła kolejna katastrofa w postaci wykwintnego wywiadu. Już na samym początku czytamy:
Następnie możemy zaobserwować jak zachowuje się strateg przyłapany na kłamstwie ( skarcenie dziennikarzy plus zmiana tematu)
Plus to:
Krótko mówiąc, luźne podejście do Prawdy plus własny świat alternatywny
No i wtedy spadła gwiazdka z nieba:
Instrukcja wygląda tak:
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/fakty-a-propaganda/1epe9d7
Na nic tłumaczenia, bo przecież chodzi o kamień węgielny pod przyporządkowanie mediów dobrej zmianie. Zatem:
I kilka przykładów.
I tak dalej. Autorów powyższych myśli nie rozróżniam, bo szkoda czasu. Celnie zauważył to redaktor z Rzeczpospolitej.
Dlaczego zmyślają? Otóż nadchodzi etap próby dostosowania jakościowego mediów prywatnych z publicznymi. Jakie są publiczne to każdy wie. Jeden z tysiąca prinscreenów.
Działanie:
Krótko mówiąc, szczucie Niemcami, wzniosłe hasła o polskim kapitale to tylko przykrywka do przejęcia partyjnej kontroli nad mediami komercyjnymi. Sponsorem tradycyjnie podatnik. Wierzę, że Prezes Polski z UE nie wyprowadzi. Jednocześnie boję się, że to może być samoczynny proces.
Suplement humorystyczny.
W ferworze walki o Prawdę Szef Reduty Dobrego Imienia zaproponował wsparcie rządu dokumentem, który nie istnieje. Jestem za.
Suplement humorystyczny.
W ferworze walki o Prawdę Szef Reduty Dobrego Imienia zaproponował wsparcie rządu dokumentem, który nie istnieje. Jestem za.















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz