Natomiast w tym roku nadal popularne jest zmyślanie jakiejś historyjki po to, aby zmusić adwersarza do
udowodnienia jej niezaistnienia. Brak poczucia żenady oraz bezczelność stanowią kluczowe umiejętności. Zaś klątwy i epitety nasilają się.
Są to oczywiście dzieła wybrane. Ciągle powstają nowe. Jakże zabawny jest apel Premier Szydło w świetle powyższych klątw.
Rozbieżność przekazu nie wynika rzecz jasna z niezależności a z troski o preferencje żelaznego elektoratu, który swoje wie i żąda przedstawiania spraw jasno.
Jak to się skończy? Nadal nie wiem. Wszelkie hamulce zostały zerwane przy głosowaniu nad najważniejszą ustawą http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,21133620,pis-uchwalil-budzet-na-2017-rok-glosowanie-w-mniejszej-sali.html
Na koniec o przygodzie posła Suskiego, który przy pomocy usłużnych portali próbował obarczyć odpowiedzialnością posła opozycji.
Na nieszczęście posła Suskiego całe zajście się nagrało.
Tu dobrze widać jak poseł Suski mnie uderza pięścią pic.twitter.com/p1u7JqT29Z— Paweł Olszewski (@PawelOlszewski) 17 grudnia 2016
Mimo pomylenia postaci i agresora jednak upadek był. Zatem i przyczyna musiała być. I tu z pomocą przychodzi najważniejszy polityk w Polsce, który już we wrześniu ostrzegał:
Wielki człowiek.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz