Jak już powszechnie wiadomo, na pokładzie nowego polskiego pociągu można zjeść smaczną kiełbasę. Choć wydaje mi się, że targetem intercity nie są niezależni publicyści (obserwując ich analizy obstawiam transport lotniczy ewentualnie firmowy samochód z kierowcą), uznałem, że warto zwrócić uwagę na pewne informacje.

Warto dodać, że pociąg na polskiej infrastrukturze, na czynnej linii kolejowej, pobił rekord prędkości dla klasy pociągów Pendolino (293 km/h).




Ponadto polecam:
http://b.leski.pl/index.php/category/transport/szynowe/
Krótko mówiąc, mamy duży przełom. Zaś ministrowi Jerzemu Polaczkowi, który w roku 2007 nadzorował PKP InterCity (spółkę, która przygotowywała przetarg na Pendolino) należą się gratulacje. Jego następcom również.
ps. Słyszałem o przedwojennym pociągu Torpeda.