Dziwne jest, że taka sprawa przeszła
niezauważona. Nie zważając na dowody przedstawione przez komisję
państwową Antoni Macierewicz kolejny raz przedstawia zdjęcia
niewiadomoego pochodzenia. Nikt nie wie skąd one pochodzą. Przypomnę,
skąd pochodziły dowody wcześniej.
Zerknijmy na blogi blogi rosyjskich typów spod ciemnej gwiazdy, którzy wsławili się m.in. opublikowaniem zdjęć ofiar katastrofy:
Czyż
to nie to samo zdjęcie? Ocenę pozostawiam czytelnikom. Proszę również
zwrócić uwagę na daty. O powyższym przypadku pisałem.http://jozefmoneta.blogspot.com/2013/10/kafa-macierewicza-antoniego.html
Sprawa
druga. Blogerzy salonu24. Użytkownik tiger65 również posiłkuje się
materiałami pochodzącego się od ww. rosyjskiego blogera:
3. W dyskusjach pojawiają się linki do znanych ekspertów:

Ostatnia
sprawa. Pamiętacie FYMa? Proszę popatrzeć na kanał youtube rosyjskiego
blogera znanego z upublicznienia ciał ofiar katastroffy.
Blogerzy salonu24 pamiętają, czym ów pan się wsławił.
Podsumowanie.
To tylko mały wycinek źródełek, które dziwnie pojawiają się w Polsce.
Parę dni próbowałem to ogarnąć, ale nie dałem rady. Mnóstwo zdjęć,
chorych teorii. Pokazałem tylko jeden z przykładów. Jak ktoś ma czas i
nie wierzy, to niech sam sprawdzi.






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz