Za TVP Lublin:
"Aż 115 zarzutów usłyszał
Antoni L. były dyrektor Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego im. św.
Teresy w Lublinie w Lublinie, działającego w latach 2008-2010. Zarzuty
dotyczą przyjmowania łapówek za wydanie świadectw ukończenia
szkoły, fałszowania dokumentów, przywłaszczenia mienia wartego 2 miliony
300 tysięcy złotych. Mężczyzna nie przyznał się do winy. "
www.tvp.pl/lublin/aktualnosci/spoleczne/zarzuty-dla-bylego-dyrektora-katolickiego-lo-lapowki-za-swiadectwa-ukonczenia-szkoly/11114158
www.tvp.pl/lublin/aktualnosci/spoleczne/zarzuty-dla-bylego-dyrektora-katolickiego-lo-lapowki-za-swiadectwa-ukonczenia-szkoly/11114158
Kim jest ten Pan? Oddajmy mu głos: "Jestem
doświadczonym dyrektorem zarządzającym, posiadającym odpowiednie
kwalifikacje i umiejętności pozwalające mi sprostać najtrudniejszym
wyzwaniom. Reprezentuję sobą wysoki poziom profesjonalizmu, szczycę sie
swoimi osiągnięciami i sukcesami. Zawsze zachowuje zasady etycznego
postępowania i pełnej dyskrecji w pracy zawodowej. Odpowiedzialny i
konsekwentny w działaniu, nieustannie podwyższam sobie poprzeczkę i dążę
do zamierzonych celów. Nigdy nie poddaję się i dbam o swój rozwój.
Staram sie być wzorem i przykładem dla innych."źródło
Ponadto:
- Publikował w Instytucie Edukacji Narodowej źródło - jednym z dzieł Ojca Rydzyka
- był ławnikiem sądowym źródło
- Był jednym z prelegentów ostrzegających przed masonerią na Spotkaniach Liderów Rycerstwa Niepokalanej źródło źródło
- Jako pracownik Instytutu Edukacji Narodowej przestrzegał przed integracją Polski z UE źródło
- Redaktor portalu "Reakcja Polska" zajmującym się m.in. zagrożeniami płynącymi z mangi źródło
- Przedstawiając się terapeuta (z tytułem doktora) dzieci uzależnionych od mediów publikował w tygodniku "Niedziela" źródło
- Był jednym z prelegentów na spotkaniach Klubu Inteligencji Katolickiej w Lublinie źródło
- Przestrzegał Przed Harrym Potterem na łamach portalu dla nauczycieli jako wykładowca z doktoratem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego źródło
- współpracował z Katolickim Stowarzyszeniem Wychowawców źródło
- Na łamach tygodnika "Niedziela" przestrzegał przed sektami źródło
- Napisał kilka książek źródło
- Podając się za psychoterapeutę i teologa bronił wystawy antyborcyjnej przedstawiającej ludzkie płody. "Wśród głosów sprzeciwu wobec wystawy antyaborcyjnej bardzo wyraźnie wybrzmiewa echo politycznej poprawności, czyli zjawiska, które od lat 90. w istotny sposób fałszuje obraz rzeczywistości, a w kwestiach moralnych jest przykładem obłudy i hipokryzji, odwracając porządek, w którym zło nazywa się dobrem, a dobro złem. Widać to na przykładzie kontrowersyjnej wystawy. Zasłaniając się negatywnym wpływem na psychikę dzieci, dużą szkodliwością prezentowanych treści odbieranych przez młodzież, epatowaniem agresją i przemocą, tworzy się wrażenie, że wystawa jest czymś groźnym i szkodliwym społecznie, podczas gdy - dla przykładu - w tym samym czasie wystarczy obejrzeć kanały z bajkami dla dzieci, pójść do sklepów z grami komputerowymi czy pospacerować ulicami miast i pooglądać wystawy w sklepach i kioskach. Młody człowiek może zetknąć się z demoralizacją i przemocą, przebywając w domu, pod opieką rodziców." Źródło
- itd.
Na koniec warto przypomnieć artykuł z Polityki. Czytamy w nim:
"Antoni L. nie jest doktorem, nie ma nawet otworzonego przewodu doktorskiego. Skończył co prawda dwa kierunki: filozofię i teologię, ale nie może występować jako psycholog, bo edukację na tym wydziale przerwał po pierwszym roku. Nigdy nie był pracownikiem KUL, jeżeli faktycznie prowadził tu wykłady, to wyłącznie gościnnie" źródło
"Antoni L. nie jest doktorem, nie ma nawet otworzonego przewodu doktorskiego. Skończył co prawda dwa kierunki: filozofię i teologię, ale nie może występować jako psycholog, bo edukację na tym wydziale przerwał po pierwszym roku. Nigdy nie był pracownikiem KUL, jeżeli faktycznie prowadził tu wykłady, to wyłącznie gościnnie" źródło
Dlaczego o tym piszę? Jako przestrogę. Wyobraźcie sobie, że jakiś fałszywy terapeuta zajmie się waszym dzieckiem i swoją terapią zrobi mu krzywdę.Dziwne
jest, iż najbardziej poczytny tygodnik w Polsce nie zweryfikował
kwalifikacji tego pana. Druga sprawa-pieniądze podatników. Przypominam,
iż ów jegomość dostał zarzuty handlu świadectwami maturalnymi czy też
milionowych wyłudzeń pochodzących de facto z naszych pieniędzy. (źródło, źródło)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz