
W tym samym czasie, kiedy kiedy
formowana jest nowa lewicowa formacja, w mediach drugiego obiegu ukazują
się niewybredne paszkwile z kłamliwymi oskarżeniami wobec byłego
prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego. Osoba tego polityka cieszy się
ogromnym szacunkiem, zaufaniem i zasłużonym autorytetem nie tylko w
naszej Ojczyźnie. Autorytet osobisty byłego prezydenta nie pozwala na
wdawanie się w dyskusję, co ma robić i jak ma postępować, po to tylko,
aby przypodobać się oszczercom, natomiast moim obywatelskim obowiązkiem
jest ostro zaprotestować wobec tych kalumnii.
Aleksander Kwaśniewski z troską włączył
się w sprawy tak ważne dla Polski, jakimi są zagadnienia integracji
europejskiej i bezpieczeństwa zewnętrznego. Podczas częstych spotkań z
przedstawicielami kluczowych instytucji europejskich prowadził
merytoryczne, rzeczowe rozmowy.
Dyspozycyjni dziennikarze i
ideologiczno-polityczni mocodawcy, nie liczcie na naiwność Polaków, w
ogromnej większości euroentuzjastów, nie ukryjecie się pod fałszywym
hasłem moralnego oburzenia na wymyślone czyny Aleksandra Kwaśniewskiego w
paszkwilanckich tekstach na jego temat. Były prezydent nie waha się
przypominać o aktualnym stanie naszego państwa i sytuacji społeczeństwa,
otwarcie mówi o ogromnie ważnej i potrzebnej konsolidacji lewicy. To
jest prawdziwe powód nagonki na jego osobę.
Niniejszy list piszę w imieniu zwykłych
obywateli, którzy są obecnie na poważnych pozycjach w różnych firmach i
instytucjach i ze względu na nieuchronne i groźne szykany nie mogą
podać swoich nazwisk.
Myślę, że sprawą powinna zająć się
Reduta Dobrego Imienia, ponieważ szkalowanie Polaka powszechnie znanego i
uznawanego na arenie międzynarodowej można zakwalifikować jako
szarganie wizerunku Polski.
Dziękuję za uwagę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz