czwartek, 28 lutego 2013

Wszołek

Dziś przeczytałem kolejną notkę dziennikarza obywatelskiego Wszołka, która wprawiła mnie w zdumienie. Otóż zaatakował on Tadeusza Mazowieckiego. Od razu pomyślałem: znaj proporcją, mocium panie. Ja znam. Podczas gdy media zinteresowały się przeszłością opozycyjną Jarosława Kaczyńskiego, również ja dałem się ponieść emocjom i mądrzyć się w tym temacie. Jednakże oprzytomniałem, gdy uświadomiłem sobie, że co by nie było, w tamtych czasach byłem kilkuletnim gówniarzem i nie powinienem się w pewnych kwestiach wypowiadać jozef.moneta.salon24.pl/473146,swiateczna-refleksja-nad-jaroslawem-kaczynskim. Dlatego też Wszołkowi radzę to samo.
Sprawa druga. Dziennikarzowi obywatelskiemu nie wadzi siedzenie ramię w ramię z byłym sekretarzem KC PZPR, Tow. Markiem Królem (którego trafnie spuentował prof. Sadurski) i promować dzieła drugiego obiegu.
Ponadto chiałbym zamieścić komentarz spod notki dziennikarza Wszołka, póki komentarz nie zniknie. Sztukę banowania ten człowiek opanował na ocenę bardzo dobrą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz